Rozrywka

Robert El Gendy z "Pytania na śniadanie" z poważną chorobą! Zaskakujące informacje

2024-08-22

Autor: Magdalena

Robert El Gendy, popularny dziennikarz i prezenter programu "Pytanie na śniadanie", niedawno zniknął na kilka tygodni z anteny. W rozmowie z "Faktem" otworzył się na temat swojego stanu zdrowia i wyznał, jaką chorobę udało mu się zdiagnozować.

— Okazało się, że mam krztusiec. Wiele osób myśli, że ta choroba to już przeszłość, ale jak widać, nie do końca tak jest. Lekarz wyjaśnił mi, że to może być związane z rosnącą liczbą migracji z wschodu, gdzie szczepienia nie były tak powszechne. W Polsce obserwujemy powrót tej groźnej choroby — mówi El Gendy.

Dziennikarz przyznał, że objawy były niezwykle uciążliwe, a w rezultacie trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR).

— Zrobiono mi badania krwi i rentgen płuc. Na szczęście moje płuca są czyste, ale potwierdziło się, że mam tego „dziadostwa”. Cały czas kaszlę, a to tak męczące, że bolą mnie żebra. Brałem antybiotyki i nie zarażam już nikogo, ale czuję, że nadal mam trudności z oddychaniem. Ta bakteria niestety wpływa na drogi oddechowe i ciągle mam wydzieliny, które wynikają z zakażenia – relacjonuje prezenter.

Niepokojącym faktem jest również dostępność szczepionek na krztusiec. Polska boryka się z poważnym brakiem szczepionek w hurtowniach.

— Poszedłem szukać szczepionki na „czarny kaszel”, ale niestety nie znalazłem nic — zdradza El Gendy.

Zauważa również, że jego dzieci również zaczęły kaszleć, co może oznaczać, że mogły się od niego zarazić.

— Lekarz powiedział mi, że powinniśmy szczepić się co 10 lat, a my często o tym zapominamy. Cieszę się, że choroba jest uleczalna, ale proces powrotu do zdrowia może zająć nawet cztery miesiące, a ja czuję się całkowicie osłabiony. Nie mam siły na żadne aktywności — przyznaje El Gendy, dodając, że nie wie, kiedy znowu wystąpi w telewizji.

— Na razie muszę skupić się na regeneracji, odzyskać siły, bo prowadzenie programu z kaszlem to nie najlepszy pomysł. Używam inhalatorów z kortykosteroidami, ale niestety szybko to się nie skończy — kończy dziennikarz.

Robert El Gendy miał także szansę, by zastąpić Norbiego w popularnym programie „Koło fortuny”. Teraz jednak jego zdrowie stało się priorytetem, a kulisy castingu muszą poczekać.