Sport

Robert Lewandowski na torze Formuły 1: Wyjątkowy zaszczyt, który nie dla każdego

2025-06-01

Autor: Andrzej

Robert Lewandowski, gwiazda FC Barcelony, po raz kolejny zagościł na torze Formuły 1. W przeszłości odwiedzał garaże takich marek jak Aston Martin czy Ferrari, ale tym razem miał zaszczyt być gościem specjalnym zespołu Red Bull Racing podczas Grand Prix Hiszpanii.

W sobotę Lewandowski miał okazję do osobistej rozmowy z mistrzem świata Maxem Verstappenem oraz szefem zespołu Christianem Hornerem. Jednak prawdziwy moment chwały dla Polaka nadszedł w niedzielę, kiedy to mógł powitać kierowców okazałą flagą szachownicą na zakończenie wyścigu. To niezwykle prestiżowe wyróżnienie, zarezerwowane dla największych gwiazd filmowych i celebrytów.

Dotychczas flagą na mecie F1 machali tacy ikony jak Sylvester Stallone, Kylie Minogue, David Beckham czy Pele. Czasami zdarzało się, że osoba wyznaczona do tej ceremonii była zbyt pochopna, co wprowadzało chaos wśród zawodników.

Podczas wyścigu Lewandowski był w towarzystwie swojej żony, Anny, która towarzyszyła mu w garażu Red Bulla. Wcześniej, Polak dołączył do obywatelskiej aktywności, biorąc udział w wyborach prezydenckich, chwaląc się w mediach społecznościowych zdjęciem z lokalu wyborczego w Barcelonie.

Grand Prix Hiszpanii zakończyło się zwycięstwem Oscara Piastriego, który tym samym zyskał przewagę w klasyfikacji generalnej F1 nad Lando Norrisem, zwiększając ją do dziesięciu punktów. Niestety, Lewandowski nie przyniósł szczęścia Verstappenowi, gdyż Red Bull słabo poradził sobie z końcówką wyścigu. Holender otrzymał karę 10 sekund za kontakt z innym kierowcą i ostatecznie zakończył wyścig na dziesiątej pozycji.