Robert Makłowicz broni swojej piwnej reklamy: 'Nie zamierzam udawać, że to nie istnieje!'
2025-08-20
Autor: Marek
Robert Makłowicz, znany i lubiany dziennikarz kulinarny, wywołuje kontrowersje swoimi reklamami piwa, których jest twarzą. Wspólnie z popularnym browarem stworzył linię piw z własnym nazwiskiem, a kreatywne spoty reklamowe szybko zyskały popularność. Jednak nie wszystkim podoba się promowanie alkoholu.
Makłowicz i jego nietypowe inspiracje
Reklamy Makłowicza czerpią z estetyki jego kultowych programów kulinarnych. W rozmowie z Plejadą zdradził, że są inspirowane filmem "Ojciec chrzestny", co nadaje im wyjątkowego smaku. "Dostaję propozycję, której nie mogę odrzucić. Kreatywność nie zmarnowała się – to młodzi ludzie z browaru wymyślili ten projekt, a ja dorzuciłem swoje pomysły na planie" - wyjaśnił.
Bez skrupułów w obliczu krytyki
W obliczu krytyki dotyczącej reklamowania alkoholu, Makłowicz stanowczo broni swoich działań. "W moich programach od lat pokazuję różnorodność kultury stołowej – odwiedzam winnice, destylarnie, a nawet miejsca produkujące grappę. Dlaczego miałbym udawać, że beer culture nie istnieje? To absurd. Ignorowanie piwa jako ważnego elementu kultury kulinarnej byłoby bezsensowne" - podkreślał.
Czas na szczerą rozmowę o alkoholizmie
Jednakże, Makłowicz nie umniejsza problemowi alkoholizmu. "To poważna choroba, o której należy rozmawiać. Ale to nie znaczy, że każdy, kto pije alkohol, jest alkoholikiem" – zaznaczył, co ukazuje jego zrównoważone podejście do tego kontrowersyjnego tematu.
Robert Makłowicz jest przykładem osobowości, która, pomimo krytyki, wybiera autentyczność i szczerość w swojej pracy, jednocześnie podążając za swoimi pasjami i styl życiem.