Technologia

Robotaxi i skandale: Czarny tydzień Tesli

2025-06-27

Autor: Michał

Nowa era autonomicznych taksówek w Austin

Kilka dni temu Austin zyskał nowe samojeżdżące auta w postaci Tesli Robotaxi, zainaugurowanej jeszcze nie tak dawno temu. Choć nie są to zaprezentowane w zeszłym roku prototypowe Cybercab, miasto otrzymało pierwsze egzemplarze modelu Y, uzbrojone w prototypowy system FSD (full self-driving).

Testowy chaos: pierwsze problemy na drodze

Testy ruszyły 22 czerwca, a w wydarzeniu udział wzięli znani influencerzy, którzy przez wiele godzin relacjonowali swoje przejażdżki na platformach społecznościowych. Pomimo że przez większość czasu Robotaxi radziły sobie z miejskim ruchem, już pierwsze dni przyniosły niepokojące incydenty.

Jedna z tych sytuacji była na tyle niebezpieczna, że amerykańska agencja NHTSA postanowiła wystąpić z interwencją. Auto poruszało się przez 6 sekund pod prąd na pasie przeciwnym. Choć Tesla przesłała agencji wyjaśnienia, na prośbę firmy nie ujawniono szczegółów.

Cienie nadziei: incydenty są dość powszechne

Dziś, po zaledwie kilku dniach testów, w sieci krąży już wiele filmików dokumentujących błędy Robotaxi. Większość z nich nie stwarza zagrożenia, dotyczy takich spraw jak zbyt mocne przyspieszanie czy nagłe hamowanie, ale są też i kuriozalne sytuacje, jak np. nietypowe podjeżdżanie do pasażerów na skrzyżowaniach.

Kryzys wizerunkowy po debiucie

Choć Tesla miała ogromne plany w związku z autonomicznymi taksówkami, tydzień prób pokazuje, że przed firmą jeszcze długa droga. W obliczu problemów z sprzedażą, władze firmy pokładają nadzieję w Robotaxi, co przełożyło się na wzrost wartości akcji po debiucie.

Jednak już wkrótce po tym wzroście, akcje znów wróciły do wcześniejszego poziomu, co pokazuje niepewność sytuacji na rynku. Elon Musk zapowiadał wielkie plany na przyszłość, sugerując, że w kolejnych miesiącach na ulice wyjedzie „miliony” autonomicznych taksówek. Ale realia testów w Austin mogą sugerować, że na te obietnice przyjdzie jeszcze długo czekać.

Co dalej z Robotaxi?

Musk wskazywał na możliwość, że właściciele Cybercab będą mogli zarabiać na wynajmie swoich pojazdów, co mogłoby pomóc w pokryciu kosztów ubezpieczeń i rat. Jest to interesująca koncepcja dla tych, którzy nie chcą rezygnować z własnego auta, ale nie potrzebują go przez cały czas.

Jednak po tygodniu testów widzimy, że przed Teslą stoi ogromne wyzwanie - nie tylko techniczne, ale także związane z wizerunkiem. Autonomiczne taksówki to przyszłość transportu, ale czy Tesla jest gotowa, by ją zrealizować?