Rok po zwolnieniach w Levi Strauss: Co się stało z 1,3 tys. pracowników?
2025-06-05
Autor: Ewa
Gigant zwalnia, a ludzie szukają nowych dróg
To była wiadomość, która wstrząsnęła 650 pracownikami amerykańskiego giganta Levi Strauss w Płocku. W kwietniu ubiegłego roku, producent znanych jeansów zastał ich całkowicie zaskoczonych decyzją o zamknięciu ostatniej europejskiej fabryki. Pani Anna, jedna z pracownic, relacjonuje: "O likwidacji dowiedzieliśmy się w środę. Zrobiono zebranie i oznajmiono nam, że zakład będzie zamknięty z powodu ogromnych strat i rosnących kosztów. To spadło na nas jak grom z jasnego nieba."
Nowe możliwości po zamknięciu fabryki
Produkcja zakończyła się w czerwcu, a na płocki rynek pracy weszło nagle kilkaset osób. Część z nich znalazła zatrudnienie w lokalnej firmie Jan Spekter, która specjalizuje się w produkcji męskich spodni. Jak podkreśla szef Jan Spekter, Daniel Kurowski: "Chcemy zwiększyć produkcję, zatrudniając kolejnych szwaczek, ponieważ kluczowe jest dla nas wspieranie polskiego rynku." Dodatkowo, płocka 'Solidarność' informuje, że zdecydowana większość zwolnionych znalazła nowe miejsce pracy, a około 150 osób przeszło na emeryturę.
Los byłych pracowników Walcowni Rur „Andrzej”
Podobna sytuacja miała miejsce w Zawadzkiem, gdzie zwolniono 433 pracowników z Walcowni Rur „Andrzej”. Pomimo nadziei na ratunek z Ukrainy, inwestycja nie doszła do skutku. Jak mówi Dariusz Brzęczek z „Solidarności”, wielu byłych pracowników rejestruje się w urzędach pracy, a większość z nich przechodzi na świadczenia przedemerytalne, pragnąc wrócić do pracy w swoim zakładzie.
Burmistrz walczy o przyszłość gminy
Burmistrz Zawadzkiego, Michał Rytel, potwierdza swoje wcześniejsze zobowiązanie do walki o gminę, która stała się jednym z najbiedniejszych miejsc w Polsce. "Będę walczył do oporu. Najwyżej padnę" - zapowiada z determinacją.
Zwolnienia tuż przed Wigilią
Nie tylko Levi Strauss i walcownia miały kłopoty. W grudniu ubiegłego roku, 150 pracowników firmy Sanity, producenta obuwia, otrzymało informacje o upadłości tuż przed Wigilią. Wielu z nich znalazło nową pracę w różnych branżach, w tym w lokalnych fabrykach i marketach.
Szukają nadziei po tragedii
Mimo licznych zwolnień, niektórzy byli pracownicy Sanity pozostają pełni nadziei. Jak mówi jedna z ex-pracownic: "Już tyle siedzę na bezrobociu, że szkoda tracić czas. Wiele dziewczyn znalazło pracę. Ten, kto szuka, ten znajdzie."
Calfrost: rozczarowanie na rynku mrożonek
W zeszłym roku głośno było również o zamknięciu fabryki mrożonek Calfrost w Kaliszu. Obecnie ukraińska firma Trzy Niedźwiedzie poszukuje inwestora, mając nadzieję na przywrócenie zakładu do życia. Jak twierdzi Bernard Niemiec z kaliskiej „Solidarności”, rynek zdążył wchłonąć większość zwolnionych pracowników.
Zamknięcia fabryk i zwolnienia pracowników to trudny temat, który wciąż wpływa na lokalne społeczności. Wiele osób stara się odnaleźć nadzieję w tym trudnym czasie, szukając nowych dróg zawodowych.