"Rolnik szuka żony". Szokujące wyznanie Ewy! Unieważniony ślub kościelny i nowe plany na przyszłość!
2024-07-29
Autor: Andrzej
Ewa Kryza, uczestniczka dziesiątej jubileuszowej edycji popularnego programu "Rolnik szuka żony", nie przestaje zaskakiwać swoich fanów. W trakcie programu zyskała uwagę widzów, starając się o względy rolnika Waldemara, który ostatecznie ją wybrał. Niestety, ich relacja nie przetrwała próby czasu. Waldemar wrócił do wcześniej odrzuconej uczestniczki, Doroty, z którą teraz oczekuje dziecka.
Choć Ewa nie znalazła miłości w programie, nie zrezygnowała z medialnej aktywności. Na Instagramie chętnie utrzymuje kontakt z fanami, odpowiadając na pytania w sesjach Q&A. W jednej z nich wyjawiła, że była wcześniej mężatką, a jej ślub kościelny został unieważniony. Ewa podkreśliła, że decyzja ta była wynikiem poważnych powodów, których jednak nie chciała szczegółowo omawiać, z szacunku dla swojego byłego męża. "To była lekcja życia!" – dodała tajemniczo.
Ewa, mama sześcioletniego Juliana, nie zamierza jednak się poddawać. Podczas kolejnej sesji Q&A zdradziła, co skłoniło ją do zgłoszenia się do programu "Rolnik szuka żony". "Obejrzana wizytówka i wspólne pasje zainspirowały mnie do udziału. Praca na wsi nie jest mi straszna, ale być żoną rolnika nie oznacza tylko pracy w polu. Jest wiele innych obowiązków i zajęć w gospodarstwie" – wyjaśniła Ewa.
Kryza podkreśla, że zna wiele kobiet żyjących na wsi, które świetnie sobie radzą, rozwijają się i są spełnione. "To pokazuje, że życie na wsi nie ogranicza możliwości, a wręcz przeciwnie – może być pełne sukcesów i satysfakcji" – dodała z entuzjazmem.
Co przyniesie przyszłość Ewie z "Rolnik szuka żony"? Jedno jest pewne – ta charyzmatyczna uczestniczka nadal będzie nas zaskakiwać!