Kraj

Trujące grzyby niemal zabiły pana Tomasza! Szokująca relacja z pierwszej ręki!

2025-10-13

Autor: Katarzyna

Pan Tomasz, miłośnik grzybów, postanowił zatrzymać się przy drodze, by zakupić te leśne skarby. Niestety, ta decyzja miała dramatyczne konsekwencje.

Jego stan zdrowia wymagał szybkiej interwencji medycznej i transportu do specjalistycznego szpitala, gdzie ratowano mu życie.

Eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwem związanym z zatruciami grzybami oraz wskazują, że nie ma domowych sposobów na leczenie takich przypadków.

Mimo że pan Tomasz unika rozgłosu, postanowił podzielić się swoją dramatyczną historią z "Faktem" jako przestrogą dla innych. W codziennej bieganinie łatwo przeoczyć istotne szczegóły, które mogą zagrażać zdrowiu, a nawet życiu.

Zasięgając porady, pan Tomasz poprosił swoją mamę o przygotowanie zakupionych grzybów. Niestety, wśród nich znalazł się wyjątkowo groźny muchomor sromotnikowy. Choć jego rodzina spożyła jedynie niewielkie ilości i szybko wróciła do zdrowia, on sam trafił do szpitala w stanie krytycznym.

"Byłem przekonany, że to bezpieczne grzyby. W rzeczywistości zjadłem prawie wszystko!" - wspomina pan Tomasz. Trafił helikopterem do Gdańska, gdzie lekarze przeszli do akcji, oczyszczając jego krew z toksyn. Proces zdrowienia był długi i trudny.

"Moje wyniki badań były tragiczne, a normy parametry przekroczone o kilka tysięcy procent! Kiedy w końcu dotarłem do szpitala, panika była ogromna. Lekarze obawiali się, że mogę umrzeć!" - relacjonuje.

Po długich miesiącach walki z chorobą, pan Tomasz wrócił do zbierania grzybów, ale tym razem z większą ostrożnością. "Już nie kupuję grzybów z niesprawdzonych źródeł. Zbieram sam i doskonale znam swoje grzybiski. Unikam tych trujących, a prawdziwki czy maślak to moi najlepsi przyjaciele!" - mówi.

Maciej Biliński, zastępca dyrektora do spraw lecznictwa w Regionalnym Szpitalu Specjalistycznym w Grudziądzu, ostrzega: objawy zatrucia mogą pojawić się powoli, co czyni je wyjątkowo niebezpiecznymi.

Każdego roku słyszymy o przypadkach zatruć grzybami. Najgroźniejszym jest muchomor sromotnikowy, często mylony z legalnie zbieranymi przez grzybiarzy czubajkami kaniami.

Muchomor sromotnikowy można spotkać w polskich lasach. Jego kapelusz ma jasnozielony kolor i charakterystyczną gładką skórkę, natomiast pod spodem kryje białe blaszki. Może osiągać średnicę do 15 cm, a jego trzonek również ma długość do 15 cm.