Świat

Rosja przyznaje: Drubby ukraińskich dronów poważnie zakłócają dostawy paliw!

2025-10-16

Autor: Tomasz

Rosyjskie problemy z paliwami po atakach dronów

Wrzesień przyniósł dla Rosji niepokojące wieści: kraj ten ogłosił częściowe ograniczenia eksportu oleju napędowego oraz wydłużone do końca roku restrykcje eksportowe na benzynę. Czyżby kryzys paliwowy stawał się nieunikniony?

Sytuacja na froncie paliwowym

Problemy rosyjskiego sektora naftowego są wynikiem ukraińskich ataków na kluczowe instalacje, takie jak rafinerie, rurociągi i magazyny paliw. Wszyscy zauważamy braki paliwowe w okupowanym Krymie, w europejskiej części Rosji oraz na Dalekim Wschodzie. Według szacunków, w całym kraju braki mogą sięgać nawet 20%! To nie jest dobra wiadomość dla Kremla.

Drony w akcji: Zaskakujące ataki Ukrainy

Ukraina skutecznie prowadzi ataki na rosyjskie rafinerie, wykorzystując drony własnej produkcji, które potrafią dotrzeć do celów oddalonych o 1500-2000 km od frontu. To naprawdę nowa jakość w konflikcie.

Ekspert o sytuacji: „To gigantyczny problem dla Rosji”

Dr Bogucki, analityk z portalu e-petrol.pl, w rozmowie z Business Insider Polska zauważa, że te dronowe ataki są naprawdę spektakularne. „Jest to duży problem dla Rosji, ponieważ Moskwa wcześniej eksportowała ropę do Chin i innych krajów azjatyckich, które de facto finansowały wojnę w Ukrainie” – mówi analityk. Teraz, z uwagi na ukraińskie ataki, ten eksport staje się coraz bardziej ograniczony, co w konsekwencji może poważnie zaszkodzić rosyjskiemu budżetowi.

Koronny cios dla rosyjskiej gospodarki?

W obliczu tych wydarzeń, wiele osób zastanawia się, czy ataki na rafinerie mogą zmusić Putina do rezygnacji z agresywnej polityki. Rzeczywiście, nie tylko energetyczne, ale też ekonomiczne skutki tych działań mogą być katastrofalne dla Rosji. Czyżby przyszłość Kremla była w niebezpieczeństwie? Obserwujmy rozwój sytuacji, bo wygląda na to, że Ukraina przejmuje inicjatywę zarówno na polu bitwy, jak i w sferze gospodarczej!