Rosja w obliczu katastrofy: Matematyczny ostrzegacz wskazuje na nieuchronność klęski
2025-10-05
Autor: Marek
Rosja wciąż traci siły na froncie, a pytanie, czy Donald Trump zmieni swoje wsparcie dla Ukrainy, staje się coraz mniej istotne. Obliczenia wskazują na stały wzrost liczby ofiar, co sugeruje, że kraj ten zmierza ku katastrofie. Poziom trudności rosyjskich operacji wojskowych jest alarmujący, co potwierdzają najnowsze analizy.
Według Chucka Pfarrera, byłego komandos Navy SEAL, rosyjska armia zmaga się z poważnymi problemami. W wyniku niedoboru sprawnych dowódców i źle wyszkolonych żołnierzy, Rosjanie ponoszą ogromne straty. W niektórych starciach ich straty sięgają od 30% do 80% w zaledwie godzinę.
Kluczowym pytaniem, które trzeba postawić, jest: jak wygląda sytuacja rosyjskich żołnierzy? W obliczu chaosu, tradycyjne linie frontu już nie istnieją. Rosjanie atakują bez odpowiednich taktyk, co stawia ich w martwym punkcie. Ich przestarzałe metody działania prowadzą do masowych strat pod banderą ukraińskich dronów.
Człowiek, który udał się z rosyjskiej armii, opisał swoje przerażające doświadczenia jako "koszmar". Mówił o nieustannym strachu i złamanej psychice, co może stać się codziennością wielu żołnierzy.
Z kolei porażki Rosji na polu bitwy prowadzą do ataków na cywilne obiekty, jak szkoły i szpitale. Instytut Badań nad Wojną zauważył znaczący wzrost ataków z użyciem dronów; od stycznia do czerwca liczba rajdów wykonań dronowych wzrosła z 120 do 185 dziennie.
Rosja, zamiast łamać ducha Ukraińców, jedynie go wzmacnia. Choć Putin atakuje niewojskowe cele, ukraińska determinacja nigdy nie ustanie, a legendarny opór narodu będzie trwał pomimo przeciwności.
Trwające działania Rosji stanowią także zagrożenie dla krajów NATO. Ataki dronowe i powietrzne stają się coraz bardziej intensywne, co zbliża wojnę do granic Europy. Putin, zamknięty w pułapce, jaką sam stworzył, nie potrafi znaleźć wyjścia z tej tragicznej sytuacji.
Reakcje Kremla na krytykę Trumpa, który określił Rosję mianem "papierowego tygrysa", wkroczyły w etap typowy dla dawnych czasów ZSRR. Miedwiediew grozi w odpowiedzi atakami nuklearnymi, co potwierdza jego słabość i bezsilność.
Prowokacyjny ruch Putina, czyli wezwanie do poboru 135 tys. żołnierzy, nie świadczy o strategicznej przewadze. Ukraińscy żołnierze, z odwagą i innowacyjnymi metodami, z łatwością pokonują rosyjskie oddziały, które przypominają zdemoralizowane zombie.
W końcu, aby doprowadzić do znaczącego pokoju, Stany Zjednoczone powinny przyspieszyć proces osłabienia Rosji poprzez restrykcyjne sankcje oraz pomoc Ukrainie w dostarczaniu nowoczesnej broni. To jedyny sposób, aby prawdziwie zakończyć zbrojną agresję Moskwy.