Finanse

Rosja w tarapatach! Obligacje panda utknęły w martwym punkcie

2025-10-01

Autor: Marek

Rosyjskie firmy zmagają się z izolacją finansową

Po inwazji na Ukrainę rosyjskie przedsiębiorstwa znalazły się w trudnej sytuacji, niemal całkowicie odcięte od zachodnich rynków kapitałowych. Rozważano zwrot ku Chinom – największej gospodarce Azji, która zadeklarowała przyjaźń z Rosją. Niemniej jednak, według agencji Reuters, próby emisji obligacji panda przez rosyjskich emitentów w Pekinie nie ruszyły z miejsca.

Strach przed sankcjami wtórnymi blokuje inwestycje

Jeden z głównych powodów stagnacji to obawy wśród chińskich inwestorów i banków przed sankcjami wtórnymi, które mogłyby dotknąć lokalne instytucje finansowe w przypadku bliskiej współpracy z Rosją. "Przygotowania są w toku, ale projekt nie posuwa się do przodu" – zdradziła osoba zaznajomiona z sytuacją.

Rosatom i Gazprom w impasie

Firmy takie jak Rosatom czy Gazprom próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości, ale mimo formalnych możliwości, napotykają na trudności w znalezieniu partnerów gotowych podjąć ryzyko. Chińska giełda już sygnalizuje, że nie istnieją konkretne plany na emisję rosyjskich obligacji panda.

Szansą na ulżenie wysokim stopom procentowym?

Dla Rosjan emisja tych obligacji może być realnym ratunkiem, ponieważ krajowe stopy procentowe sięgają nawet 15-16 proc. rocznie. Dla porównania, chińska agencja ratingowa przyznała Gazpromowi najwyższą możliwą ocenę "AAA", co teoretycznie otworzyło mu drogę do emisji, jednak w praktyce nic się nie wydarzyło.

Długie miesiące czekania na kapitał?

Z danych S&P Global wynika, że w pierwszej połowie 2025 roku 35 zagranicznych firm pozyskało 116 miliardów juanów w ramach emisji panda. Rosyjskie przedsiębiorstwa pozostają jednak na bocznym torze, nie przeprowadzając żadnej emisji od początku wojny.

Czy Chiny naprawdę są sojusznikiem?

Rosyjskie firmy próbują codziennie restrukturyzować swoje pożyczki w nadziei na zdobycie kapitału. Analitycy wskazują, że proces emisji może zająć lata, a ryzyko geopolityczne nadal wisi nad współpracą z Chinami, co może rodzić problemy w spłacie długów. Pozornie Chiny pozostają sojusznikiem Rosji, ale chiński rynek działa na swoich zasadach, mówiąc "nie teraz".