Rosja wprowadza drakońskie prawo: Małżeństwo lub front dla nieżonatych mężczyzn!
2025-07-25
Autor: Michał
Nowe przepisy w Rosji: Wybierz między małżeństwem a wojną
Rosja staje przed poważnym kryzysem demograficznym, a władze wpadły na kontrowersyjny pomysł, aby karać nieżonatych mężczyzn. Z doniesień ukraińskiego wywiadu wynika, że ci, którzy przez trzy miesiące nie podejmą prób założenia rodziny ani nie umówią się na randkę, mogą trafić na brutalna 'czarną listę' ministerstwa spraw wewnętrznych.
Na tej liście znaleźliby się mężczyźni, którzy mogliby być zmuszeni do pracy przymusowej lub, co gorsza, wysłania na front w Ukrainie. Ta inicjatywa, zaproponowana przez lokalnych aktywistów społecznych, wywołuje ogromne oburzenie wśród obrońców praw człowieka.
Eskalacja polityki wewnętrznej w Rosji?
Eksperci zauważają, że ten krok może świadczyć o radykalizacji wewnętrznej polityki Rosji. W odpowiedzi na wzrastającą ksenofobię i problemy z integracją migrantów, władze zdają się wzywać do drastycznych środków w obliczu niedoboru siły roboczej.
W ciągu ostatnich lat Rosja zacieśnia współpracę z Azją Centralną, jednak brakuje strategii, które mogłyby poprawić sytuację. Problem dodatkowo potęguje wykorzystywanie mniejszości etnicznych jako "mięsa armatniego".
Niepokojące trendy w militarizacji młodzieży
Ukraiński wywiad zauważa również, że Rosja sięga po coraz drastyczniejsze metody, angażując nawet nieletnich w produkcję sprzętu militarnego, w tym dronów wykorzystywanych w konflikcie z Ukrainą. To nie tylko łamanie praw, ale także dowód na desperację Moskwy.
Sojusznicy w trudnych czasach
Władze rosyjskie, w obliczu braku około 1,5 miliona pracowników, starają się zyskać wsparcie u sojuszników. O pomoc prosi m.in. Koreę Północną, co skutkuje rosnącą liczbą północnokoreańskich robotników w Rosji, mimo międzynarodowych sankcji.
Do roku 2030 liczba brakujących pracowników może wzrosnąć aż do 2,4 miliona, co stwarza szczególne problemy w sektorze budowlanym i przemysłowym.
W obliczu rosnących trudności, rosyjska polityka wydaje się być na kursie kolizyjnym. Czas pokaże, jak się to skończy dla społeczeństwa rosyjskiego.