Finanse

Rosja wraca do lat 70. – Eksport gazu do Europy spada na łeb, na szyję!

2025-07-02

Autor: Tomasz

Eksport Gazpromu w drastycznym spadku

W pierwszej połowie 2025 roku rosyjski Gazprom dostarczył do Europy zaledwie 8,33 mld m³ gazu ziemnego. To o 47% mniej niż w tym samym okresie roku ubiegłego! Wygląda na to, że eksport, który niegdyś wynosił niemal 200 mld m³, teraz ledwo przekroczy 16 mld m³ do końca roku – mniej niż Polska zużywa sama w ciągu roku!

Powrót do przeszłości: lata 70. w wydaniu rosyjskim

Dla zobrazowania sytuacji, warto przypomnieć, że w 1975 roku ZSRR dostarczył do Europy 19,3 mld m³ gazu. W 1980 roku, po potężnym kontrakcie z Niemcami, ta liczba wzrosła do 54,8 mld m³. Sytuacja dziś wygląda dramatycznie: Gazprom stracił 12 razy więcej eksportu od momentu wybuchu konfliktu na Ukrainie.

UE odwraca się od rosyjskiego gazu

Po inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku Unia Europejska zaczęła gwałtownie odcinać się od dostaw gazu. Obecnie jedynie Słowacja i Węgry korzystają z dostaw gazociągowych z Rosji, podczas gdy reszta kontynentu stawia na skroplony gaz LNG. UE planuje całkowicie zrezygnować z rosyjskiego gazu do 2027 roku!

Gazprom tonie w nadmiarze gazu!

W zeszłym roku Gazprom wyprodukował 416,19 mld m³ gazu, ale udało mu się sprzedać jedynie 355,23 mld m³. Efekt? Około 60 mld m³ niesprzedanego gazu. Gazociąg Siła Syberii, prowadzący do Chin, może zrekompensować tylko jedną piątą tych strat. Na domiar złego, negocjacje w sprawie nowych gazociągów utknęły w martwym punkcie.

Nowe pomysły na gaz: co dalej?

Rosyjskie ministerstwa szukają sposobów na zagospodarowanie nadmiaru gazu. Propozycje obejmują zasilanie centrów danych oraz wsparcie dla przemysłu węglowego dzięki elektrowniom gazowym blisko kopalń. Jednak to nie wystarczy, by uratować Gazprom przed wielkimi stratami, które, według ich własnych prognoz, mogą osiągnąć 15 bilionów rubli w latach 2025-2034.

Podsumowanie: Gazprom w kryzysie

Kryzys dotyczący eksportu gazu może być początkiem ogromnych problemów dla rosyjskiego giganta energetycznego. Jakie będą kolejne kroki Gazpromu w tej trudnej sytuacji? Czas pokaże.