Rosjanie oszukali PiS. Oto, jak wykorzystali program wizowy dla informatyków!
2024-11-28
Autor: Jan
Departament konsularny Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Polsce w kwietniu 2022 roku wysłał alarmujący list do Kancelarii Premiera Mateusza Morawieckiego. W piśmie podkreślono, że zainteresowanie polskim programem wiz dla informatyków nie ma nic wspólnego z chęcią pracy w Polsce, lecz raczej stanowi próbę ucieczki przed mobilizacją wojskową w Federacji Rosyjskiej.
Warto zaznaczyć, że w dokumencie zwrócono uwagę na szczególną rolę firm z Rosji, które próbowały skorzystać z luzniejszych przepisów wizowych. O tym, jak poważna była sytuacja, świadczy fakt, że dwa miesiące później Justyna Orłowska, koordynatorka programu ze strony GovTech KPRM, skierowała pytania do szefów kluczowych instytucji takich jak Agencja Wywiadu i Krajowa Administracja Skarbowa. Pytała o możliwość współpracy w celu weryfikacji firm uczestniczących w programie, zwracając uwagę na aspekty bezpieczeństwa państwa, jak również na kwestie finansowe i kryminalne.
Zaskakuje jednak, że Sejmowa Komisja Śledcza ds. Afery Wizowej, która badała kwestie związane z programem, nie znalazła dowodów na jakiekolwiek działania mające na celu weryfikację tych firm. To niezwykle niepokojące, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak wiele rosyjskich przedsiębiorstw mogło potencjalnie wykorzystywać lukę w systemie wizowym.
O tej sytuacji zaczęto mówić w kontekście narastających obaw związanych z bezpieczeństwem narodowym. Po wojnie w Ukrainie i coraz bardziej napiętej sytuacji geopolitycznej, wiele krajów zaczyna bardziej rygorystycznie podchodzić do wiz i procedur imigracyjnych.
W całej tej sytuacji kluczowe wydaje się pytanie, jak rząd polski zamierza zabezpieczyć przyszłe programy oraz jakie kroki zostaną podjęte, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości. W erze rosnących zagrożeń, priorytetem powinna być transparentność i szczegółowa kontrola wszelkich programów wizowych. Polacy zasługują na to, by mieć pewność, że ich bezpieczeństwo jest na pierwszym miejscu!