Finanse

Rosną Opłaty za Niemieckie Autostrady. "To Uderzy w Polskie Firmy"

2024-07-01

Autor: Marek

Rząd Niemiec wprowadził nowe przepisy, które zwiększą koszty dla wielu polskich firm transportowych, szczególnie tych przygranicznych. Od 1 lipca obowiązują bowiem nowe stawki za przejazd niemieckimi autostradami, rozciągające się również na pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej od 3,5 do 7,5 tony.

Nowe Opłaty Uderzą w Polskich Przewoźników

Dotychczas myto obowiązywało wyłącznie kierowców największych ciężarówek. Nowe przepisy będą odczuwalne głównie dla małych i średnich firm w sektorze transportu, spedycji i logistyki (TSL), obejmując również mniejsze naczepy towarowe i lawety samochodowe. Jak podkreśla Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, rozszerzenie systemu płatności drogowych stanowi szczególnie złą wiadomość dla polskiego biznesu, który często stawia na współpracę z niemieckimi partnerami.

W zależności od masy pojazdu, stawka za przejazd niemieckimi drogami teraz wynosi między 11,4 a 24,8 euro za kilometr.

Reakcje Polskiego Biznesu

Hanna Mojsiuk podkreśla, że zmiana ta dotknie przede wszystkim małe firmy transportowe. Przez lata budowaliśmy silne partnerstwo gospodarcze między Polską a Niemcami. Teraz polskie firmy, zlokalizowane szczególnie w regionie przygranicznym, będą musiały liczyć się z nowymi, znacznymi obciążeniami finansowymi. W czasie, gdy sektor transportowy już zmaga się z kryzysami, dodatkowe koszty mogą być dla wielu przedsiębiorstw bardzo odczuwalne.

Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju biznesu Grupy CSL i członek prezydium Północnej Izby Gospodarczej, podkreśla, że firmy będą miały do wyboru dwie opcje: planowanie transportu z pominięciem niemieckich tras lub przeliczenie kosztów i zwiększenie cen. Obie opcje osłabią konkurencyjność polskich firm w porównaniu z ich niemieckimi odpowiednikami.

Działania Niemieckiego Rządu i Jego Skutki

Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych również negatywnie ocenia nowe przepisy. Piotr Krzyżankiewicz, wiceprezes stowarzyszenia, wskazuje, że niemiecki rząd, dotując lokalne firmy, jednocześnie obciąża kosztami polskich przewoźników. Ponadto, nowe regulacje mogą skłonić klientów do zamawiania towarów w większych ilościach, co w konsekwencji może zwiększyć ruch wielkogabarytowych pojazdów na drogach.

Piotr Krzyżankiewicz dodaje, że efekt może być taki, iż będzie więcej dużych transportów na drogach, a mniej mniejszych, co wpłynie na ceny usług transportowych, a ostatecznie na ceny dla klientów.

Szerszy Kontekst

Nowe przepisy wprowadzone przez Niemcy to kolejny przykład ograniczeń, z którymi muszą się mierzyć międzynarodowi przewoźnicy. Oprócz wzrostu kosztów operacyjnych, firmy transportowe będą musiały na nowo kalibrować swoje strategie logistyczne, biorąc pod uwagę zwiększone opłaty i potencjalne komplikacje na granicach. Te zmiany mogą wpłynąć na cały łańcuch dostaw, co ostatecznie dotknie także konsumentów końcowych.

Wprowadzenie wyższych stawek za przejazd autostradami to nie tylko wyzwanie dla sektora TSL, ale i refleksja na temat dynamicznie zmieniających się warunków w międzynarodowym transporcie drogowym.