Rosyjska giełda znów w górę. Co przyniesie przyszłość po zmianach politycznych?
2025-02-19
Autor: Katarzyna
Moskiewska giełda odnotowała znaczący wzrost, notując wartość indeksu MOEX powyżej 3300 punktów. Po ostatnich spadkach, inwestorzy znów czują optymizm, a główne spółki energetyczne, takie jak Gazprom i Lukoil, zaczynają napędzać wzrosty.
Gazprom wzrósł w ostatniej sesji o 0,88%, a notowania Lukoilu zwiększyły się o 0,58%. Wzrosty nie omijają też Aeroflotu, którego akcje podskoczyły o 3,66%. W sektorze technologicznym wyróżnia się Yandex, z zyskiem równym 1,84%. Również telekomy, takie jak Rostelecom i Mobile Telesystems, odnotowują pozytywne wyniki, osiągając wzrosty odpowiednio o 2,07% i 1,83%.
Warto zauważyć, że wszystkie te spółki zyskują na wartości, choć w skali rocznej wzrosty są różne: od około 20% dla technologii do nawet 70% dla firm energetycznych.
Jednak nie wszystkie sektory cieszą się podobnym powodzeniem. Podczas gdy największe rosyjskie banki, jak Sberbank, zyskały 0,66% w ostatnim czasie, inne branże, takie jak przemysł, nie odrobiły jeszcze strat. Na przykład Norilsk Nickel wzrósł o 2,02%, ale w skali roku spółka ma spadek o 5,17%. Wartości takich firm jak Severstal także wciąż są niższe rocznie - przynajmniej o 25%.
Centralny Bank Rosji utrzymał główną stopę procentową na poziomie 21%, ale wskazał na możliwe jej podwyżki w najbliższych miesiącach. Z 70% głównych spółek kończących sesję zyskiem, rynki nadal odczuwają nadzieję na poprawę.
Eksperci wskazują, że nastroje na rosyjskiej giełdzie są silnie uzależnione od polityki USA, w tym wpływu nowego prezydenta. Marek Rogalski, analityk DM BOŚ, podkreśla, że oczekiwania dotyczące rozmów na temat stabilizacji w Ukrainie mogą wspierać rubla, a tym samym rosyjski rynek.
Ostatnio pojawiły się spekulacje dotyczące szybkiego zniesienia niektórych sankcji gospodarczych przez USA. Choć wiele osób ma nadzieję na szybkie zmiany, eksperci wskazują, że droga do takiego porozumienia jest wciąż daleka.
Ostatni wtorek był dla giełdy dość burzliwy - wiele akcji spadło w reakcji na wiadomości o rozmowach amerykańskiego sekretarza stanu Marco Rubio z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem. Spółki przemysłowe odnotowały największe straty, a Gazprom spadł o 3,15%, co pokazuje, jak wrażliwy jest rosyjski rynek na polityczne komunikaty.
Zwykli Rosjanie także pokładają nadzieję w nowych relacjach z USA. Jak mówi jeden z obywateli, Dmitri, zmęczony przedłużającym się konfliktem z Ukrainą, czuje ulgę na wieść o możliwościach pokojowych negocjacji, a wiele osób liczy na powrót do normalności i zachodnich inwestycji.
Według ostatnich analiz, problemy społeczne w Rosji, wynikające z trwającej wojny, są ogromne - od niepewności na rynku pracy po wzrastające ceny i niedobory towarów. Jednak media państwowe, skupiając się na pozytywnych wynikach negocjacji z USA, przedstawiają to jako szansę na gruntowne zmiany w kondycji gospodarczej kraju.