Świat

Rosyjskie wojska w niebezpieczeństwie: Czy Ukraińcy zamkną ich w kotle?

2024-08-20

Autor: Michał

Z najnowszych doniesień wynika, że ukraińskie wojska posuwają się na głębokość terytoriów Rosji zarówno ze wschodu, jak i zachodu, a północna część kraju została całkowicie odcięta od możliwości odwrotu po zniszczeniu mostów. "Nie ma ucieczki, chyba że ktoś zdecyduje się na przepłynięcie rzeki" - komentuje dziennikarz z "Bilda".

Ilu żołnierzy zostanie oblężonych?

Rosyjscy blogerzy wojskowi, w tym znany użytkownik Rybar, informują, że "najtrudniejsza sytuacja panuje w rejonie głośnej ofenzyny". Po zniszczeniu ostatniego mostu na rzece Sejm, rosyjskie wojsko jest całkowicie uzależnione od transportu na wodzie oraz budowy mostów pontonowych, co w obecnej sytuacji staje się coraz trudniejsze.

Jednakże, wciąż nie wiadomo, ile dokładnie żołnierzy rosyjskich znajduje się w obszarze zagrożonym całkowitym okrążeniem.

Ukraińska armia a możliwości ofensywne

Eksperci wojskowi szacują, że na obszarze o powierzchni około 700 km², aktualnie otoczonego przez Ukraińców, znajduje się zaledwie około 3 tys. żołnierzy rosyjskich. W mniejszych miejscowościach, takich jak Tiotkino i Głośków, stacjonuje po około 1000 żołnierzy, dodatkowo jeszcze około 1000 wzdłuż granicy z Ukrainą. Żołnierze ci są jednak poważnie osłabieni i izolowani, co stawia ich w niełatwej sytuacji.

Szymon Nowak z Instytutu Analiz Wschodnich zwraca uwagę, że kluczowe będzie to, czy ukraińska armia dysponuje wystarczającymi siłami ofensywnymi, by przełamać obronę na obszarze 20x35 km. Tylko w tym przypadku będą mogli oni skorzystać z możliwości uwięzienia rosyjskich żołnierzy.

Krytyczna sytuacja potwierdzona przez Kreml

Co ciekawe, rosyjskie władze same przyznały, że w omawianym rejonie konieczna była ewakuacja. Obwód kurski opuściło już 122 tysiące osób, co świadczy o panice i zagrożeniu wśród mieszkańców.

Ponadto, amerykański think tank Atlantic Council w swoim najnowszym raporcie zwrócił uwagę na to, że ukraińska ofensywa w Rosji pokazuje, iż zaskoczenie na współczesnym polu walki jest nadal możliwe. Zaznaczono też, że działania Kijowa potwierdzają tezy o tym, że groźby nuklearne ze strony Władimira Putina są jedynie blefem mającym na celu zastraszenie Zachodu.

W obliczu tych informacji sytuacja na froncie staje się coraz bardziej napięta, a wolę Ukraińców do walki w dalszym ciągu widać gołym okiem. Jak zakończy się ta rozgrywka? Czy Rosjanie zdołają się wycofać, czy będą zmuszeni stanąć twarzą w twarz z realizacją ukraińskiego planu oblężenia?