Rozkwit prywatnego biznesu zbrojeniowego. Państwowa spółka traci dominację
2024-10-22
Autor: Marek
W 2023 roku przychody dwóch największych polskich firm zbrojeniowych wyniosły niemal 12 miliardów złotych, co oznacza niemal podwojenie w ciągu zaledwie dwóch lat. Dominującą część tej kwoty, bo ponad 10 miliardów złotych, zdobyła Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ), która składa się z ponad 50 spółek, takich jak Huta Stalowa Wola produkująca armatohaubice Krab, czy bydgoski Nitrochem, oferujący wysokiej jakości trotyl. To imponujące wyniki, które podkreślają, jak szybko rozwija się sektor zbrojeniowy w Polsce.
Według „Rz”, wzrost przychodów jest bezpośrednio związany z rosyjską agresją na Ukrainę oraz znacznym zwiększeniem budżetu obronnego przez polski rząd w latach 2022 i 2023. Również warto odnotować wzrost eksportu polskiego uzbrojenia, który staje się coraz bardziej konkurencyjny na międzynarodowych rynkach.
Prywatne przedsiębiorstwa zbrojeniowe, takie jak Grupa WB, również zyskują na znaczeniu. W 2018 roku przychody PGZ wynosiły 5,5 miliarda złotych, co stanowiło około 17 razy więcej niż Grupa WB. W 2023 roku ta różnica zmniejszyła się, a PGZ osiągnęła 10,2 miliarda złotych, co oznacza, że teraz jest tylko siedmiokrotnie większa od Grupy WB. Jeśli tendencje wzrostu przychodów obu firm utrzymają się w 2024 roku w podobnym tempie, PGZ może osiągnąć około 12 miliardów złotych, podczas gdy Grupa WB może zbliżyć się do 3 miliardów złotych.
Eksperci wskazują, że może to prowadzić do sytuacji, w której państwowa grupa zbrojeniowa będzie już tylko czterokrotnie większa od prywatnej, co może zmieniać dynamikę rynku zbrojeniowego w Polsce. Kto zatem wyjdzie na prowadzenie w tej niezwykle ważnej branży? Pytania te pozostają otwarte, gdyż rynek zbrojeniowy może być kluczowym elementem polskiej gospodarki w najbliższych latach.