Rozrywka

Ryszard Rynkowski w opałach: Zarzuty i groźba więzienia

2025-10-01

Autor: Agnieszka

Kontrowersyjny incydent w Żmijewku

14 czerwca w Żmijewku pod Brodnicą miała miejsce zdarzenie, które zaskoczyło zarówno fanów, jak i samego artystę. Ryszard Rynkowski, popularny polski piosenkarz, podczas manewru wyprzedzania uderzył w bok samochodu marki Opel, zmuszając kierowcę do zjechania na pobocze. Po wszystkim artysta oddalił się z miejsca kolizji.

Alkohol i poważne konsekwencje

Badania wykazały, że w chwili incydentu Rynkowski miał 1,84 promila alkoholu w organizmie. Prokuratura oskarżyła go o popełnienie przestępstwa z artykułu 178a Kodeksu Karnego, co grozi mu karą do trzech lat więzienia.

Możliwe surowsze sankcje

Oprócz kary pozbawienia wolności, sąd może nałożyć na Rynkowskiego zakaz prowadzenia pojazdów aż na 15 lat. Do tego dochodzi obowiązek wpłaty na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym, którego wysokość może sięgać od 5 do 60 tysięcy złotych.

Szansa na złagodzenie kary?

Co ciekawe, śledczy czasami dają możliwość dobrowolnego poddania się karze, co może przyczynić się do złagodzenia wymiaru odpowiedzialności. Prokurator Rafał Ruta wskazał, że jeśli Rynkowski zdecyduje się na ten krok, może to wpłynąć na dalszy przebieg sprawy.

Osobista tragedia artysty

W tle tych problemów jest osobista tragedia piosenkarza. Zaledwie kilka dni przed postawieniem mu zarzutów zmarła jego żona, Edyta. Pogrzeb odbył się w Brodnicy, a Rynkowski zmaga się z utratą bliskiej osoby w trudnym czasie.

Szczere przeprosiny dla fanów

Po ujawnieniu sprawy artysta postanowił publicznie przeprosić swoich fanów. W emocjonalnym oświadczeniu powiedział: "Drodzy Fani, chciałem wszystkich was najmocniej przeprosić za zdarzenie z dnia 14 czerwca 2025 roku. Zdaję sobie sprawę, że zawiodłem wielu z was, szczególnie wspaniałą opolską publiczność. Obiecuję, że wyciągnę z tej sytuacji odpowiednie wnioski".