Sabalenka w spektakularnym meczu. Co za seria! Wyrównała osiągnięcie Sereny Williams!
2024-09-02
Autor: Ewa
- Aryna Sabalenka jest na fali po ostatnich zawirowaniach. Po niepowodzeniach w Australian Open, ona z pełnym zaangażowaniem rusza na twarde korty, mając na celu podbicie Nowego Jorku. Dziennikarze ESPN przed rozpoczęciem US Open wskazali ją jako faworytkę do zwycięstwa, zwracając uwagę, że Belorusinka ma potencjał, by pokonać Igę Świątek (1. WTA). W zeszłym roku dotarła do finału, ale przegrała w nim z Coco Gauff (3. WTA) w stosunku 6:2, 3:6, 2:6.
Sabalenka z wielką siłą rozpoczęła US Open, odnosząc dwa zwycięstwa: 6:3, 6:3 nad Australią Priscillą Hon (203. WTA) oraz 6:3, 6:1 nad Włoszką Lucią Bronzetti (76. WTA). Jej występ w trzeciej rundzie z Rosjanką Jekatieriną Aleksandrową (31. WTA) rozpoczął się o osiem minut po północy. Niezwykłe były nie tylko emocje związane z meczem, ale także fakt, że był to najpóźniej rozpoczynający się mecz w historii turnieju. Sabalenka wygrała to spotkanie 2:6, 6:1, 6:2, komentując po meczu: - Nie wierzyłam, że to się dzieje – zaczynam mecz o północy.
W czwartej rundzie Białorusinka zmierzyła się z Belgijką Elise Mertens (35. WTA), z którą miała już za sobą dziewięć pojedynków. Od 2019 roku Sabalenka pozostawała niepokonana w bezpośrednich starciach, co potwierdziła również w Nowym Jorku. Rozpoczęła mecz od przełamania Mertens, a następnie obroniła dwa break pointy, prowadząc 2:0. Mertens udało się wygrać dwa następne gemy, ale Sabalenka ponownie przełamała rywalkę. Pierwszy set skończył się wynikiem 6:2 dla Sabalenki.
W drugim secie emocje wzrosły – była to zacięta walka, w której większość gemów kończyła się na przewagi. Mertens próbowała obronić dwa break pointy, ale Sabalenka nie dała jej szans i ostatecznie przekształciła drugą piłkę meczową na wygraną w secie 6:4. Tym sposobem Białorusinka awansowała do ćwierćfinałów US Open, uzyskując czwarte z rzędu takie osiągnięcie. To pierwszy raz od 2016 roku, kiedy taką serię osiąga zawodniczka, a ostatnią, która to zrobiła, była legendarną Serena Williams, zdobywając tytuły w 1999, 2002, 2008, 2012, 2013 i 2014 roku.
Rywalką Sabalenki w walce o półfinał będzie zwyciężczyni starcia pomiędzy Qinwen Zheng (Chiny, 7. WTA) a Donną Vekić (Chorwacja, 24. WTA). Przyjrzymy się tej fascynującej batalii, czy Sabalenka będzie w stanie dalej podążać swym śladem ku tytułowi?!