Samolot Polaków opóźniony o 22 godziny: TSUE przyznał im rację!
2025-03-06
Autor: Magdalena
Czwartkowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie praw pasażerów linii lotniczych ma kluczowe znaczenie dla turystów z Polski, którzy wykupili wycieczkę obejmującą lot czarterowy z Teneryfy do Warszawy. Wycieczka została zorganizowana przez polskie biuro podróży, które umówiło się z przewoźnikiem lotniczym na konkretne terminy lotów, sprzedając pasażerom bilety.
Dwoje klientów biura, po opóźnieniu lotu o 22 godziny, zdecydowało się dochodzić swoich praw poprzez złożenie wniosku o odszkodowanie bezpośrednio do linii lotniczej, powołując się na przepisy dotyczące praw pasażerów w UE. Linie lotnicze jednak odmówiły wypłaty rekompensaty, argumentując, że klienci nie posiadali potwierdzonej rezerwacji, a jedynie kopie kart pokładowych, które według przewoźnika nie były wystarczającym dowodem. Przewoźnik stwierdził również, że ponieważ wycieczka była sprzedana po preferencyjnej cenie, można było uznać, że pasażerowie podróżowali bezpłatnie lub z dużą zniżką, przez co nie mają prawa do rekompensaty.
Sprawa trafiła do sądu w Polsce, który skierował ją do TSUE z prośbą o wykładnię przepisów dotyczących odszkodowań dla pasażerów.
W czwartek TSUE ogłosił przełomowe orzeczenie, w którym uznaje, że nawet sama karta pokładowa może być traktowana jako dowód potwierdzający, że rezerwacja została zaakceptowana przez przewoźnika. Pasażerowie, którzy stawili się na lotnisku, przeszli odprawę i odbyli lot, używając tej karty, są uznawani za posiadających ważną rezerwację.
TSUE stanowczo odrzucił argumenty przewoźnika dotyczące tzw. „podróżowania bezpłatnego lub po taryfie zniżkowej”, podkreślając, że przewoźnik nie ma dowodów na to, że pasażerowie podróżowali za darmo. Dodatkowo Trybunał stwierdził, że fakt wykupienia wycieczki przez pośrednika nie wyklucza możliwości dochodzenia odszkodowania przez pasażerów.
Ten wyrok jest szczególnie ważny w kontekście rosnącej liczby opóźnień lotów i problemów z przewoźnikami, zwłaszcza w sezonie wakacyjnym. Pasażerowie zyskują nie tylko świadomość swoich praw, ale także realne narzędzia do egzekwowania odszkodowania w przypadku nieprawidłowości. Czy to zmieni podejście linii lotniczych do opóźnień? Czas pokaże!