Sandra Kubicka doznaje nieprzyjemnych chwil na imprezie. "Uciekałam przed creepem"
2024-10-26
Autor: Katarzyna
Sandra Kubicka, jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiego show-biznesu, od kiedy wróciła do Polski, ograniczyła swoją karierę modelingową, skupiając się na swoich biznesach oraz na zdrowiu. Wyleczenie zespołu policystycznych jajników i zakładanie rodziny stały się dla niej priorytetem.
Niedawno, po dłuższej przerwie, Sandra postanowiła wybrać się na nocne wyjście do klubu. Tak jak każda mama o kilkumiesięcznym dziecku, również ona potrzebowała chwili relaksu. Niestety, wieczór okazał się pełen nieprzyjemnych niespodzianek. Już od początku zmagała się ze zmęczeniem. W swoim poranku na Instagramie opisała, jak trudne było to doświadczenie: "Umówiłam się dzisiaj na miasto ze znajomymi, ale ledwo żyję! Dawno nie miałam takiej nocy, czuję się jak cień samej siebie".
Podczas imprezy natrafiła na mężczyznę, który nie szanował jej prywatności, zmuszając Kubicką do ucieczki. "Nie przeszkadzało mu, gdy mówiłam, żeby dał sobie spokój, bo jestem mamą i mam małe dziecko w domu. Cały czas otaczały mnie pijane kobiety, które wyrywały mi się na szyję. To było straszne!" - relacjonowała.
Jak sama przyznała, wieczór zakończył się dla niej nauką. "To moje pierwsze i ostatnie tak późne wyjście, gdy Leoś jest taki mały" - podsumowała, wyrażając chęć spędzania czasu w domowym zaciszu. Kobiety często stają w obliczu podobnych wyzwań, gdyż życie celebrytki bywa niewłaściwie interpretowane przez innych.
Sandra Kubicka także dodała, że czuje presję bycia w centrum zainteresowania i czasami ma dość bycia nagrywaną przez obcych. "Czułam się jak zwierzę w zoo, a nie jak osoba" - powiedziała, podkreślając, jak ważne jest dla niej poczucie dyskrecji i spokoju. Każda mama z pewnością zrozumie tę potrzebę.