Sport

Sceny po finale w Cincinnati. Kamery uchwyciły wzruszający moment z Sabalenką. "O mój Boże!"

2024-08-20

Autor: Magdalena

W półfinale turnieju WTA 1000 Aryna Sabalenka (3. WTA) doskonale odbudowała się po rozczarowującej porażce z Amerykanką Amandą Anisimową (49. WTA) w ćwierćfinale WTA 1000 w Toronto. Białorusinka wzięła udział w turnieju WTA 1000 w Cincinnati, gdzie zdominowała rywalki, awansując do finału bez większych trudności. W meczu finałowym pokonała Jessikę Pegulę, zdobywając swój pierwszy tytuł w tej prestiżowej imprezie.

Sabalenka zakończyła turniej bez straty seta, a w finale wygrała 6:3, 7:5. Pojedynek był pod jej absolutną dominacją, chociaż na końcu meczu na moment się zacięła, podobnie jak w półfinałowym starciu z Igą Świątek. Dzięki temu triumfowi, Sabalenka zdobyła swój 15. tytuł w karierze.

Po zwycięstwie Sabalenka natychmiast udała się do swojego boksu, aby świętować z bliskimi. Tam przybiła piątkę z trenerem, ale szybko pokazała, by wszyscy się rozstąpili, aby zrobić miejsce dla swojego chłopaka, Georgiosa Frangulisa, którego czule przytuliła. Po emocjonującym momencie udzieliła również tradycyjnego wywiadu na korcie.

- Dziękuję wam za wsparcie! To sprawia, że ten turniej jest wyjątkowym miejscem. Wasze wsparcie jest niesamowite. Zawsze, gdy tu wracam, cieszę się z możliwości gry przed wami - zwróciła się do fanów obecnych na finale.

Sabalenka nie zapomniała także podziękować swojej drużynie, z którą ciężko pracowała. - Wiele przeszliśmy, ale nigdy nie przestaliśmy pracować, nigdy nie zaprzestaliśmy doskonalenia. Jestem naprawdę szczęśliwa, że mam was po swojej stronie - powiedziała, nieświadoma, że chwilę później popełni zgrabną wpadkę językową.

- I oczywiście, dziękuję w szczególności moim chłopakom, znaczy chłopakowi... O mój Boże! Powiedziałam chłopakom, to przez mój okropny angielski - śmiała się Sabalenka. Dodała także, że to dzięki partnerowi jest szczęśliwa zarówno na korcie, jak i poza nim.

Warto dodać, że Sabalenka, będąc obecnie jedną z czołowych tenisistek na świecie, wzbudza ogromne emocje zarówno na korcie, jak i poza nim. Jej sukces w Cincinnati potwierdza jej dominację w grze oraz niesłabnącą formę przed zbliżającymi się turniejami wielkoszlemowymi.