Schrony w Polsce: Alarmująca sytuacja, która nie może dłużej trwać!
2025-09-29
Autor: Magdalena
W Polsce tylko 4% mieszkańców ma dostęp do schronienia w obliczu zagrożeń, a od 2010 roku nie zbudowano żadnego nowego schronu. Sytuacja w gminach jest dramatyczna, a władze borykają się z brakiem przepisów prawnych oraz finansowania.
Alarmujące liczby i stan rzeczy
Pomimo zmian ustawowych oraz kontroli zleconych przez Najwyższą Izbę Kontroli (NIK), realna poprawa bezpieczeństwa Polaków wydaje się być bardzo odległa. Po 3,5 roku pełnoskalowej wojny w Ukrainie można śmiało stwierdzić, że stan naszych budowli ochronnych jest zły.
Polacy budzą się do rzeczywistości
W lutym 2022 roku, po ataku Rosji na Ukrainę, miliony Polaków zaczęły się zastanawiać, gdzie mogą się ukryć przed potencjalnym zagrożeniem. Niestety, wiedza społeczeństwa na temat schronów była katastrofalna, a wizja wojny stała się coraz bardziej realna.
Przykłady z gmin: brak miejsc schronienia
W raporcie NIK z marca 2024 roku ujawniono, że tylko 4% mieszkańców Polski ma dostęp do schronów. NIK skontrolowała 32 gminy, z czego w sześciu z nich nie było żadnych miejsc schronienia.
Odpowiedzi z gmin po dwóch latach od ostatnich kontroli są porażające – sytuacja w zasadzie się nie zmieniła. Urzędnicy podkreślają, że są uwiązani przepisami, a brak działań ze strony rządów nie pozwala na budowę nowych obiektów.
Potrzeba natychmiastowych działań!
Organizowanie budowli ochronnych jest procesem długotrwałym i kosztownym. Samorządy wciąż czekają na konkretne rozporządzenia, które pozwolą na rozpoczęcie prac nad nowymi schronami. Z powodu braku przepisów, wiele istniejących budynków nie spełnia nowych wymagań technicznych.
I co teraz?
Podczas gdy niektóre gminy, jak Dęblin, mogą pochwalić się nową ilością miejsc schronienia, inne nadal tkwią w stagnacji. Na przykład w Świnoujściu ilość dostępnych miejsc schronienia spadła. Przykłady takie pokazują, że budowa nowych obiektów ochronnych w Polsce wciąż pozostaje w sferze marzeń.
Konkluzja – czas na zmiany!
Pilnie potrzebujemy nowej strategii, która umożliwiłaby budowę schronów i przywróciła Polakom poczucie bezpieczeństwa. W obliczu rosnącego zagrożenia, dalsze zaniedbywanie tego problemu może prowadzić do tragicznych skutków. W obliczu niepewności politycznej i militarnej, każdy dzień bez działania jest dniem straconym.