Kraj

Sebastian Kaleta na temat połączenia PiS i Suwerennej Polski: Wciąż rozważamy

2024-09-12

Autor: Anna

Sebastian Kaleta podczas czwartkowego programu "Graffiti" został zapytany o możliwą fuzję Suwerennej Polski z Prawem i Sprawiedliwością. Wyraził, że jest taka propozycja, która wynika z planowanych zmian w PiS, ale podkreślił, że na razie nie zapadły żadne decyzje. "Są konkretne propozycje ze strony PiS" – stwierdził polityk.

Dalsze pytania dotyczyły charakteru tych propozycji. Kaleta wskazał, że "gdy proces decyzyjny będzie zakończony, media zostaną poinformowane". Dodał, że "uczciwość wymaga, aby rozmowy tego typu pozostały w gronie tych, którzy je prowadzą, a gdy zakończą się, opinia publiczna powinna być natychmiast informowana".

Zwracał uwagę, że jest to propozycja skierowana do Suwerennej Polski, która także rozważa, czy łącząc siły z PiS, najlepiej zrealizuje cele Zjednoczonej Prawicy. "Nie możemy pozwolić, aby po wyborach prezydenckich utrzymywała się w Polsce sytuacja, w której premier otwarcie przyznaje, że łamie prawo. To niedopuszczalne" – dodał Kaleta.

Poruszono również sprawę Zbigniewa Ziobry i zapytano, czy wyraził on zgodę na likwidację Suwerennej Polski. Kaleta powtórzył, że "rozmowy trwają" i na razie brak konkluzji ze strony zwolenników Ziobry.

W kontekście politycznym, dziennikarz Marcin Fijołek zapytał Kaletę o ostatnie zatrzymanie Ryszarda Czarneckiego przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. To zdarzenie zbiegło się z pytaniami mediami o nieprawidłowości w kwestii kilometrówek.

Kaleta zasugerował, że działania obecnej władzy wykorzystywane są do politycznych rozgrywek, co, jego zdaniem, może wpływać na wiarygodność ocen.

Kaleta jednoznacznie wyraził przekonanie, że prokuratura realizuje polityczne zamówienia, w tym przypadku Donalda Tuska. Wyzwał także do większej transparentności w działaniach związanych z Funduszem Sprawiedliwości.

Na pytanie o ewentualny protest, Kaleta zwrócił uwagę, że planują działania mające na celu obronę praworządności w Polsce. Wskazał, że nie zamierzają stosować tzw. taktyki "ulicy i zagranicy" i nie będą próbować zmuszać instytucji międzynarodowych do działania. "My z Tuskiem wygramy" – podkreślił.

Ostatecznie, mówił o działaniach ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, twierdząc, że jego poczynania mogą być groźne i mogą prowadzić do naruszenia stabilności państwa.

Kaleta zakończył wypowiedź na temat wyzwań, jakie stoją przed Zjednoczoną Prawicą, podkreślając, że jednością mogą najefektywniej stawić czoła wyzwaniom.