Serbia. Szefowa KE odwołała spotkanie z premierem. Szokujące powody!
2024-10-25
Autor: Marek
Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, przybyła w piątek do Serbii, gdzie została ciepło przyjęta przez prezydenta Aleksandra Vucicia. Jednak zdumienie wzbudziła jej decyzja o odwołaniu spotkania z premierem Milosem Vucevicem. Ambasador Unii Europejskiej w Belgradzie, Emanuele Giaufret, potwierdził tę informację, wskazując na niezwykłe okoliczności.
Powodem zmiany planów było niespodziewane spotkanie Vucevica z rosyjskim ministrem rozwoju gospodarczego, Maksimem Reszetnikowem. W komunikacie na stronie internetowej serbskiego rządu zaznaczono, że celem rozmowy było wzmocnienie relacji między Serbią a Rosją. Co ciekawe, ten sam komunikat szybko zniknął z sieci, co wywołało falę spekulacji.
Według Giaufreta, w obliczu zaistniałej sytuacji, przewodnicząca KE uznała, że dalsze organizowanie spotkania z premierem Serbii byłoby nieodpowiednie.
Ursula von der Leyen przebywa na Bałkanach z misją, której celem jest przedyskutowanie z władzami lokalnymi planu rozwoju gospodarczego UE o wartości 6 miliardów euro oraz postępów w integracji europejskiej. Warto zwrócić uwagę, że w ostatnich dniach odwiedziła również Bośnię i Hercegowinę, gdzie zapowiedziała natychmiastowe uruchomienie 20 milionów euro z funduszy pomocowych dla regionów dotkniętych kataklizmami.
Zaskakujące jest jednak, że Serbia do tej pory nie przyłączyła się do międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję. Choć kraj ten wielokrotnie potępiał rosyjską inwazję na Ukrainę, relacje z Moskwą wciąż pozostają silne, co rodzi wiele pytań o przyszłość Serbii w kontekście integracji europejskiej.
Ostatnio Belgrad odwiedził premier Polski, Donald Tusk, który spotkał się z Vucevicem oraz Vuciciem. Była to pierwsza wizyta szefa polskiego rządu w Serbii od 2013 roku. Te wydarzenia dowodzą, że sytuacja na Bałkanach staje się coraz bardziej napięta, a decyzje przywódców mogą mieć dalekosiężne konsekwencje.
Co przyniesie przyszłość dla Serbii i jej relacji z UE oraz Rosją? Śledźcie nas, by być na bieżąco!