Siatkarz Karol Kłos w tarapatach! Złamał przepisy i ujawnia mandat na Instagramie!
2025-06-18
Autor: Jan
Karol Kłos znany ze sportowego ducha i poczucia humoru
Karol Kłos, jeden z najbardziej znanych polskich siatkarzy, zawsze wyróżniał się nie tylko swoimi umiejętnościami na boisku, ale również poczuciem humoru. Mimo licznych sukcesów, jego życie osobiste przeszło przez turbulencje, w tym separację z żoną Aleksandrą, którą uznaje za wynik swoich decyzji.
Mandat, który rozbawił internautów!
We wtorek, 18 czerwca, siatkarz postanowił podzielić się z internautami zabawnym zdarzeniem. W swoim wpisie na mediach społecznościowych zamieścił zdjęcie mandatu, który otrzymał od Straży Miejskiej. Wszystko przez źle zaparkowane BMW pod jego domem. Kłos z humorem podszedł do sytuacji, pisząc: "Kochani sąsiedzi".
Jakie będą konsekwencje złego parkowania?
W Warszawie przepisy dotyczące parkowania są bardzo zróżnicowane. W zależności od naruszenia kierowca może zapłacić od 100 zł do nawet 1200 zł! Mandat za parkowanie w strefie zamieszkania wynosi 100 zł, a za postój na zakazie również 100 zł oraz dodatkowy punkt karny. Nawet w przypadku parkowania na miejscu dla osób z niepełnosprawnościami, kara wzrasta aż do 800 zł.
Dalsze losy Karola Kłosa
Choć sprawa mandatu wydaje się być dość błahe, dla Kłosa to kolejny przykład na to, jak życie sportowca potrafi być zaskakujące. Swoim poczuciem humoru potrafi jednak rozładować napięcie i cieszyć się chwilami, które mogą być postrzegane jako niewielkie życiowe porażki.
Fani złączyli się w oburzeniu i śmiechu!
Internauci szybko zareagowali na wpis siatkarza. Wśród komentarzy pojawiły się zarówno żarty, jak i słowa wsparcia dla sportowca, który mimo złego parkowania, umie znaleźć czas na śmiech. To tylko potwierdza, jak bardzo fani cenią sobie osobowość Kłosa nie tylko na boisku, ale i poza nim.