Skandal na 60 mln zł! Budda i zorganizowana grupa przestępcza na celowniku prokuratury
2024-10-24
Autor: Magdalena
14 października 2023 roku Kamil L., znany jako Budda, a także dziewięć innych osób, zostało zatrzymanych przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji w Warszawie. Zatrzymanie miało miejsce tuż przed planowaną wycieczką do Maroka, z której Kamil L. i jego partnerka zamierzali uciec do Stanów Zjednoczonych. Sąd tymczasowo aresztował ich na okres trzech miesięcy, a prokurator postawił im poważne zarzuty przestępstw podatkowych, prania brudnych pieniędzy oraz kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.
Głównym zarzutem wobec Buddy jest zaniżanie wpływów podatkowych z tytułu sprzedaży losów. Zamiast ustawowej stawki 20 proc. dla loterii, youtuber płacił jedynie 5 proc., ponieważ sprzedawał je jako e-booki. To właśnie ta nieuczciwa praktyka skupiła zainteresowanie organów państwowych. Zatrzymani obejmują również założycieli i szefów wydawnictwa, które sprzedawało te e-booki.
Zaskakujące operacje na kontach Kamila L. oraz jego współpracowników wzbudziły czujność służb skarbowych już w lipcu 2023 roku. Przekręty miały obejmować wielomilionowe kwoty, które były 'przekazywane' między różnymi spółkami. Główny Inspektorat Informacji Finansowej i Zachodniopomorski Urząd Celno-Skarbowy w Szczecinie rozpoczęły kontrolę, aby dokładnie zbadać działalność Kamila L. i organizowanych przez niego loterii, w których nagrody sięgały od kilku do kilkuset tysięcy złotych.
Portal Onet ujawnia, że to sprzedaż e-booków zamiast tradycyjnych losów doprowadziła do kłopotów Kamila L. i jego współpracowników. Tomasz Ch. oraz Adam U., współorganizatorzy, również zostali tymczasowo aresztowani. Z ustaleń śledczych wynika, że Tomasz Ch. wspólnie z Kamilem L. kierował zorganizowaną grupą przestępczą stworzoną w celu oszustwa na rzecz Skarbu Państwa.
E-booki sprzedawane przez ich spółkę Influi miały być jedynie przykrywką dla rzeczywistej działalności loteryjnej. W ten sposób unikano płacenia pełnego podatku, który w przypadku loterii wynosiłby 20 proc. zamiast 5 proc. z tytułu tzw. IP Box, który przysługuje jedynie przedsiębiorcom realizującym działalność intelektualną.
Z informacji śledczych wynika, że Skarb Państwa mógł stracić na tym procederze co najmniej 60 mln zł. To oznacza, że zyski Buddy i jego grupy mogły wynieść nawet 400 mln zł w okresie trzech lat, co jest przerażającą kwotą w świetle stanu polskich finansów publicznych. Całą sprawę uważnie śledzą nie tylko organy ścigania, ale również media, które zadają sobie pytanie: jak możliwe było tak ogromne oszustwo bez wykrycia przez długi czas?