Skandal na spektaklu Joanny Szczepkowskiej! Protesty i żądania przeprosin!
2025-09-30
Autor: Katarzyna
Niespokojne wieczory z Joanną Szczepkowską
Joanna Szczepkowska, znana polska aktorka, znowu w ogniu krytyki! Jej występ w Lęborku przyciągnął nie tylko fanów, ale także grupę protestujących, a atmosfera przed spektaklem była niezwykle napięta.
Rodzinne dziedzictwo i kontrowersje
Urodzona w artystycznej rodzinie, córka wybitnego aktora Andrzeja Szczepkowskiego i wnuczka znanego pisarza Jana Parandowskiego, Joanna od lat buduje swoją karierę na polskiej scenie. Pomimo 50-letniego dorobku, zawsze jest w centrum uwagi, nie tylko ze względu na swoje umiejętności aktorskie, ale i kontrowersyjny charakter.
Protesty przed spektaklem
W poniedziałkowy wieczór, zanim Joanna zdążyła zaprezentować swoje umiejętności, przed teatrem zgromadziła się niewielka, ale głośna grupa demonstrantów. „To protest przeciwko mnie i moim poglądom. Spodziewałam się tego, przyjechali nawet z Słupska, ale to tylko mała grupka” – relacjonuje aktorka.
Czym była manifestacja?
Podczas gdy Joanna zmagała się z odgłosami protestów, musiała wysłuchać zarzutów dotyczących jej poglądów. „Nie szanuję Karola Nawrockiego, a oni nie szanują Lecha Wałęsy. Wtedy dała się słyszeć wrogość, zaczęli wołać 'przeproś prezydenta'” – opowiada artystka.
Prośba o zrozumienie
Na koniec wieczoru, mimo napiętej atmosfery, Joanna przeprosiła widzów za wszelkie niedogodności związane z protestem. „Przyjechałam tu dla widzów, szanuję protesty, ale nikt nie powinien zastraszać innego człowieka” – podkreśliła, co wywołało mieszane reakcje.
I co dalej?
Jak widać, Joanna Szczepkowska nie boi się stawiać czoła kontrowersjom, a jej występy będą z pewnością przyciągać zarówno fanów, jak i krytyków. Po takim wieczorze jedno jest pewne: artystka na pewno nie odejdzie cicho w cień!
Czy to był tylko incydent, czy może początek większej fali sprzeciwu wobec sztuki? Jedno jest pewne: Joanna Szczepkowska znowu zaskakuje!