Kraj

Skandal w Ministerstwie Nauki: Tusk nie zareagował na szantaż rektora uczelni!

2024-10-23

Autor: Michał

Niedawno ujawnione nagranie rozmowy z 19 lutego 2024 roku, które miało miejsce w Ministerstwie Nauki, rzuciło nowe światło na niepokojące praktyki w polskim systemie edukacji. W spotkaniu uczestniczyli minister nauki Dariusz Wieczorek, rektor Publicznej Uczelni Zawodowej w Grudziądzu, prof. Bogusław Kopka, oraz prezydent Grudziądza, Maciej Glamowski. To, co zostało ujawnione, wstrząsnęło opinią publiczną.

Minister Wieczorek, wspólnie z dyrektorem ministerstwa Marcinem Czają, rzekomo szantażowali rektora Kopkę, domagając się jego natychmiastowej rezygnacji. W przeciwnym razie zapowiedziano likwidację uczelni. Wieczorek powiedział: "To jest igranie z ogniem. Jeżeli jutro nie złoży Pan rezygnacji, będziemy musieli podjąć inne kroki wobec tej szkoły." Szeczywistym zaskoczeniem jest, że sytuacja ta nie została odpowiednio dostrzeżona przez rząd.

20 lutego, po wstrząsającym spotkaniu, prof. Kopka zawiadomił Rzecznika Praw Obywatelskich oraz wysłał list do premiera Donalda Tuska za pośrednictwem platformy e-PUAP. W piśmie opisuje naruszenie "dobrych obyczajów akademickich" przez ministra Wieczorka. Jak powiedział, "Mam nadzieję, że Minister nie ukarze mnie ani uczelni za mój sprzeciw wobec tych działań."

Jednak premier Tusk nie odpowiedział na pismo ani nie zareagował na całą sytuację. Prof. Kopka skomentował to następująco: "Uważam, że to jest uderzenie w autonomię uniwersytetów. Jeśli minister będzie postępował tak wobec innych rektorów, nie możemy mówić w Polsce o niezależności nauki."

Kopka został odwołany ze stanowiska 4 marca 2024 roku. Nowym rektorem został Klaudiusz Piotr Migawa, ale jego kadencja również nie trwała długo — złożył rezygnację we wrześniu, a na jego miejscu pojawił się Marcin Sójka.

Publiczna Uczelnia Zawodowa w Grudziądzu, założona w 2023 roku, odgrywa kluczową rolę w kształceniu specjalistów dla zatrudnienia w polskim przemyśle, zwłaszcza w dziedzinach inżynierii, mechatroniki oraz informatyki. Uczelnia współpracuje z Wojskowymi Zakładami Uzbrojenia, co podkreśla jej znaczenie w kontekście zapewnienia kadr dla strategicznych sektorów gospodarki.

Cała sytuacja rodzi pytania o przyszłość autonomii akademickiej w Polsce. Czy będziemy świadkami dalszych ingerencji w działalność uczelni? Jakie kroki podejmie rząd po ujawnieniu tych informacji? Jedno jest pewne: to skandal, który z pewnością przyciągnie uwagę mediów i społeczeństwa.