Skandal w Ministerstwie Zdrowia! Wiceminister Demkow przeprasza po kontrowersyjnych słowach
2025-02-12
Autor: Michał
Wiceminister zdrowia, Urszula Demkow, znalazła się w ogniu krytyki po swoim wywiadzie dla Polskiego Radia RDC, w którym komentowała tragiczną śmierć ratownika medycznego z Siedlec, który został zaatakowany podczas udzielania pomocy. Podczas konferencji prasowej, rzecznik Ministerstwa Zdrowia, Jakub Gołąb, potwierdził, że jej słowa wzbudziły burzę w mediach i wśród opinii publicznej.
Demkow stwierdziła: "Ważne jest też to, że ratownicy już w tej chwili mogą pracować krócej, bo do 60. roku życia. Ten pan miał 62 lata, więc był już w wieku emerytalnym. To był jego wybór". Takie wypowiedzi wzbudziły oburzenie, a wielu oskarżyło ją o wypieranie odpowiedzialności.
Rzecznik Gołąb zaznaczył, że decyzja o ewentualnej dymisji Demkow nie należy do niego, jednak wiceminister wystosowała oficjalne przeprosiny, w których przyznała, że "wszelkie wypowiedzi, szczególnie w tak delikatnej materii, powinny być zawsze formułowane z poszanowaniem godności osób, których dotyczą".
W swoim oświadczeniu, Demkow odnosiła się do prestiżu zawodu ratownika medycznego i podkreśliła, że szanuje jego przedstawicieli za ciężką pracę. Dodała, że "tym bardziej przykro mi, że nie zachowałam odpowiedniej formy i precyzji wypowiedzi".
W obliczu narastającej fali krytyki, rodziny i przyjaciele ratowników medycznych opublikowali wezwania do rządu o wprowadzenie zmian, które zagwarantują ich bezpieczeństwo podczas wykonywania obowiązków. Sytuacja ta doprowadziła do powołania zespołu roboczego składającego się z przedstawicieli ministerstwa, ratowników, policji oraz innych instytucji. Jednym z kluczowych postulatów było wprowadzenie środków ochrony, takich jak kamizelki nożoodporne oraz organizowanie szkoleń z samoobrony.
Do tragicznego ataku na ratownika doszło 25 stycznia w Siedlcach, gdzie mężczyzna, który był pijany, zaatakował pomoc medyczną nożem, co doprowadziło do śmierci ratownika po przewiezieniu do szpitala. Po tych wydarzeniach, ratownicy wyszli na ulicę, aby zażądać lepszej ochrony i uznania ich pracy. Kamizelki nożoodporne oraz kampanie promujące szacunek dla ratowników to tylko niektóre z reform, które mają na celu zapewnienie im odpowiedniej ochrony.
Jak zapowiedział rzecznik MZ, szczegóły zmian mają zostać przedstawione w przyszłym tygodniu. Czy to wystarczy, aby zapewnić bezpieczeństwo tym, którzy ratują życie innych? Czas pokaże!