Świat

Skandal w Polskich Portach Lotniczych! Były prezes grzmi w obronie swojego honoru!

2024-10-16

Autor: Magdalena

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła śledztwo dotyczące byłego prezesa Polskich Portów Lotniczych (PPL), Stanisława Wojtery. Sprawa, która wywołuje ogromne emocje, dotyczy zarzutów o wyrządzenie znacznej szkody majątkowej na rzecz PPL. Otóż, w grę wchodzi kwota ponad 500 tys. zł związana z finansowaniem Stowarzyszenia Portów Lotniczych V4+, którego Wojtera jest prezesem. To niezwykle poważne oskarżenia, które, jak informuje Radio Zet, są oparte na przepisach Kodeksu karnego.

Wojtera postanowił odpowiedzieć na te doniesienia, wydając oświadczenie, w którym wyraża swoje zszokowanie całą sytuacją. Twierdzi, że kwota, która w artykule została podana, jest nieprawdziwa, a jego działania podczas prezesury były nakierowane na poprawę pozycji Polski w branży lotniczej. Dodaje, że jego celem była współpraca międzynarodowa, w tym inwestycje w Centralny Port Komunikacyjny (CPK).

Stanisław Wojtera mówi o nieprawdziwych informacjach podawanych przez media i podkreśla, że cała organizacja V4+ miała charakter projektowy, a finansowanie wydarzeń pochodziło od sponsorów, a nie z budżetu PPL. Zwraca uwagę na fakt, że jego organizacja zyskała międzynarodowe uznanie, a on sam został wybrany do zarządu ACI Europe jako pierwszy Polak.

Zarząd PPL złożył zawiadomienie o rzekomych nadużyciach, co skłoniło Wojterę do kri­tyki nowego kierownictwa. Warto dodać, że w branży lotniczej każde wydatki są skrupulatnie dokumentowane, co ma za zadanie zapobiegać nieprawidłowościom. Wojtera w swoim oświadczeniu jednoznacznie podkreśla, że nie dopuścił się żadnych nieprawidłowości, a jego działania były zgodne z interesem publicznym.

Cała sprawa staje się coraz bardziej kontrowersyjna, a opinia publiczna czeka na dalszy rozwój wydarzeń. Czy były prezes PPL zdoła oczyścić swoje imię? A może to tylko wierzchołek góry lodowej w niebezpiecznych grach nie tylko w branży lotniczej, ale i w sferze politycznej? Czas pokaże, ale jedno jest pewne - skandal ten będzie miał swoje konsekwencje.