Kraj

Skandal w polskiej polityce! Donald Tusk uchyla kontrasygnatę – co to oznacza dla Sądu Najwyższego?

2024-09-09

Autor: Jan

Donald Tusk, były premier i obecny lider opozycji, podjął zaskakującą decyzję o uchyleniu swojej kontrasygnaty do postanowienia prezydenta dotyczącego wyznaczenia sędziego Wesołowskiego na przewodniczącego zgromadzenia Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Sędzia ten został powołany w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości, co sprawiło, że decyzja Tuska wzbudziła wiele kontrowersji w środowiskach prawniczych.

Profesor Marek Chmaj, znany konstytucjonalista, zauważył, że podobna sytuacja nigdy wcześniej nie miała miejsca. Tusk, uchylając kontrasygnatę, może wprowadzić dodatkowe zamieszanie w już skomplikowanej sytuacji prawnej. Dodatkowo, Adam Bodnar, szef MS, wskazał na możliwość, że Tusk podjął tę decyzję z myślą o autopoprawce swoich wcześniejszych działań.

W międzyczasie, dwóch sędziów Sądu Najwyższego, Dariusz Zawistowski i Karol Weitz, zaskarżyło działanie premiera oraz postanowienie prezydenta do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ich adwokat, dr Michał Jabłoński, wyraził opinię, że istnieją przepisy dotyczące postępowania przed sądami administracyjnymi, które mogą zapewnić solidne podstawy prawne dla zaskarżonej decyzji. Co więcej, dzięki uchwale premiera, skarga Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wobec WSA straciła swoje merytoryczne znaczenie.

Sytuacja budzi olbrzymie emocje. Sędziowie i stowarzyszenia prawnicze wyrazili swoje zaniepokojenie, postrzegając uchwałę Tuska jako pogłębienie już i tak istniejącego chaosu prawnego w Polsce. Wywołało to falę komentarzy w mediach społecznościowych, gdzie jedni opisują to jako „dobre posunięcie” zmierzające do wzmocnienia praworządności, inni zaś przestrzegają przed anarchią i bezprawiem.

Donald Tusk skomentował swoje działania, przyznając, że decyzja była wynikiem błędu oraz rutynowego podpisywania dokumentów, w którym nie zawsze dostrzega się pełen polityczny kontekst. Eksperci wskazują, że to działanie może mieć daleko idące skutki dla przyszłości polskiego systemu sądownictwa oraz relacji między władzą wykonawczą a sądowniczą. Obserwatorzy polityczni z niecierpliwością czekają na dalszy rozwój wydarzeń oraz potencjalne reakcje ze strony rządu.