Skandal w Polskim Komitecie Olimpijskim! Radosław Piesiewicz na skraju dymisji?
2025-02-16
Autor: Ewa
Konflikt pomiędzy Radosławem Piesiewiczem a Sławomirem Nitrasem z każdym dniem nabiera na intensywności. Zaczęło się po igrzyskach olimpijskich w Paryżu i, niestety, sytuacja z dnia na dzień staje się coraz bardziej napięta. Tematem sporu są m.in. wynagrodzenia szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl).
W ostatnich wypowiedziach na antenie TVN 24, Piesiewicz odniósł się do działań ministra Nitrasa, podkreślając, że te działania mają na celu wymuszenie zmiany na stanowisku prezesa PKOl. „Jesteśmy niezależnym stowarzyszeniem, które samo wybiera swojego prezesa” – stwierdził. Na ten komentarz minister Nitras odpowiedział, wskazując na wysokie koszty zarządu, które w ubiegłym roku wyniosły ponad 4 miliony złotych, co budzi poważne wątpliwości co do transparentności wydatków.
Sprawa zaczęła nabierać nowych rumieńców po tym, jak Piesiewicz ogłosił, że medaliści olimpijscy otrzymali swoje zasłużone nagrody. Zamiast uspokojenia emocji, sytuacja wybuchła na nowo, a za Piesiewiczem stanęło dwudziestu dwóch prezesów związków sportowych, domagając się jego dymisji. Ich list, który dotarł do "Przeglądu Sportowego Onet", zawiera konkretne zarzuty dotyczące nadużywania stanowiska oraz braku podstaw prawnych do ustalania wynagrodzenia Piesiewicza, które nie było pobierane przez jego poprzedników.
Krytyka dotyczy również sposobu zarządzania przez Piesiewicza, co prowadzi do utraty sponsorów. W listach napisano, że wycofanie partnerów biznesowych stanowi brak zaufania do działań PKOl, co ma swoje negatywne konsekwencje dla finansowania związków sportowych.
Zarząd PKOl może stanąć przed poważnymi konsekwencjami, jeśli sytuacja się nie poprawi. Działacze sportowi będą musieli stawić czoła niełatwej decyzji związanej z przyszłością Piesiewicza. Zgromadzenie delegatów, zatwierdzające wszelkie decyzje, musi odbyć się z przynajmniej setką reprezentantów, z czego dwie trzecie musi głosować przeciwko prezesowi, by można było podjąć decyzję o jego odwołaniu.
Konflikt ten toczący się w tak renomowanej instytucji jak PKOl, ma swoje odzwierciedlenie w mediach i może mieć szersze implikacje dla polskiego sportu. Z pewnością warto śledzić rozwój sytuacji, ponieważ przyszłość Radosława Piesiewicza na stanowisku prezesa jest obecnie bardziej niż niepewna.