Skandal w restauracji! Pizzer podał 18-latce "pigułkę gwałtu" - właściciele wydają oświadczenie
2024-11-30
Autor: Agnieszka
Wśród tragicznych wydarzeń, które miały miejsce w restauracji "Massimo Garden" w Krakowie, 18-latka padła ofiarą przestępstwa. Po zakończeniu imprezy, lokal został opuszczony przez gości, ale niestety jedna z uczestniczek wróciła do restauracji z towarzyszem, co miało tragiczne konsekwencje.
Kamery monitoringu zarejestrowały, jak pracownicy, wbrew obowiązującym procedurom, wpuścili parę osób na teren lokalu po godzinach zamknięcia. To, co się dalej wydarzyło, jest nie do uwierzenia. Pizzer, który był na służbie, dodał środki odurzające do napoju dziewczyny, co skutkowało jej bezbronnością. Właściciele restauracji potwierdzają, że to ich pracownik dopuścił się tego ohydnego czynu, co bez wątpienia jest powód do potępienia.
Sprawa wyszła na jaw, gdy manager restauracji przejrzał nagrania z monitoringu i zorientował się, że coś było nie tak. Natychmiast powiadomił rodziców dziewczyny i przekazał materiały dowodowe odpowiednim służbom. Pracownik, który dopuścił się przestępstwa, został potomnie zatrzymany przez policję, a Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy zastosował tymczasowy areszt dla podejrzanego na trzy miesiące.
Właściciele "Massimo Garden" są wstrząśnięci i oburzeni czynem swojego pracownika. W oświadczeniu podkreślają, że nie tolerują żadnych form przemocy i łamania prawa. Zapowiedzieli też wyciągnięcie konsekwencji wobec innych pracowników, którzy złamali procedury bezpieczeństwa.
Jednak to nie koniec tej przerażającej historii. W odpowiedzi na rosnącą falę krytyki, właściciele apelują o wstrzymanie się od nieuzasadnionych oskarżeń wobec całego lokalu i jego kierownictwa, zapewniając, że nie mieli pojęcia o działaniach swojego pracownika. Przesławna historia wciąż rozwija się, a śledztwo trwa. To tragiczne zdarzenie przypomina nam o potrzebie zachowania szczególnej ostrożności w publicznych miejscach oraz o konieczności ochrony osób młodych przed tego rodzaju przestępstwami.