Skandal w Sejmie! Kontrowersje wokół oświadczenia posła PiS z „bazgrołami”
2025-08-01
Autor: Agnieszka
Wrzenie w Sejmie! Radosław Karbowski, twórca Skrótu Politycznego, 8 lipca ostro skrytykował oświadczenie majątkowe posła PiS, Jana Dziedziczaka, wskazując na nieczytelne wpisy, które określił jako "bazgroły". Jednak to nie tylko estetyka budzi kontrowersje — poseł nie podał kwot dotyczących swoich dochodów z różnych źródeł.
Od 8 lipca poseł Dziedziczak nie odpowiedział na nasze e-maile w sprawie wyjaśnień. Kancelaria Sejmu z kolei stwierdziła, że nie ma prawa oceniać oświadczeń majątkowych składanych przez parlamentarzystów, a jedynie je przyjmować i upubliczniać.
Jak jednak zaznaczają eksperci, formalnymi analizami oświadczeń zajmuje się Komisja Etyki Poselskiej oraz Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Przewodniczący Komisji Etyki Poselskiej w akcji!
W rozmowie z nami poseł PiS, Jacek Świat, przewodniczący Komisji Etyki, wyjaśnił, że każde oświadczenie majątkowe jest weryfikowane przez właściwy dla miejsca zamieszkania posła urząd skarbowy, a następnie trafia do Komisji Etyki, która sprawdza jego formalności.
„Z tego co wiem, poseł Dziedziczak został wezwany do uzupełnienia swojego oświadczenia, co już uczynił, a poprawione informacje są dostępne na stronie sejmowej” – dodał Świat.
Nowe oświadczenie – nowe kwoty!
I rzeczywiście, na stronie Sejmu zaktualizowano oświadczenie majątkowe posła Dziedziczaka, datowane na 11 lipca. Teraz już wiemy, że jego dochody w 2024 roku wyniosą m.in.: 130 078,21 zł jako uposażenie poselskie, prawie 37 tys. zł diety parlamentarnej oraz 106 337,69 zł jako pensja sekretarza stanu w KPRM.
Zaskakują! Bez kwot to rzeczywiście "bazgroły".
Na horyzoncie zmiany w procedurze składania oświadczeń!
Warto przypomnieć, że każdego roku około 100 tys. osób, w tym posłowie, senatorowie, radni i sędziowie, składa swoje oświadczenia majątkowe. Każda z 18 grup zawodowych wykonuje to na różnych formularzach i terminach, co często prowadzi do chaosu.
Ministerstwa cyfryzacji oraz spraw wewnętrznych pracują nad nowymi zasadami składania oświadczeń, co powinno uprościć i unormować ten proces. Już teraz parlamentarzyści mogą korzystać z edytowalnych formularzy oraz elektronicznego przesyłania dokumentów.
Coraz więcej posłów dostrzega też potrzebę estetyki i standardów – niechlujne oświadczenia są na szczęście rzadkością.