Skandal w środowisku aktorskim: Jak Andrzej Strzelecki zablokował karierę Olbrychskiego!
2024-09-15
Autor: Jan
Daniel Olbrychski, uznawany za jednego z najwybitniejszych aktorów swojego pokolenia, przez 50 lat swojej kariery zagrał w ponad 150 filmach, z których pięć zdobyło nominacje do Oscara. Jego talent i doświadczenie na scenie stawiały go w doskonałej pozycji, aby dzielić się wiedzą z młodszymi pokoleniami aktorów. W tym celu Olbrychski postanowił powrócić na studia i obronić tytuł magistra w wieku 65 lat, by stać się wykładowcą w Akademii Teatralnej.
Jego decyzję o powrocie do nauki podjął z inspiracji Andrzeja Strzeleckiego, rektora warszawskiej Akademii Teatralnej, z którym znał się od lat. Strzelecki obiecał Olbrychskiemu, że po zdobyciu dyplomu, zaproponuje mu stanowisko wykładowcy. Niestety, nadzieje aktora na współpracę z uczelnią szybko prysnęły. Po obronie pracy magisterskiej, temat dotyczący ról wygłaszanych wierszem, komunikacja z Strzeleckim nagle się urwała.
Olbrychski z rozczarowaniem przyznaje, że poświęcił wiele czasu i energii na przygotowania do egzaminów, by ostatecznie nie otrzymać obiecanej posady. „Byłem doskonale przygotowany, obroniłem pracę na celujący, a jednak nie dostałem oferty pracy...”, skarżył się w wywiadzie dla „Na żywo”.
Należy przypomnieć, że Andrzej Strzelecki pełnił funkcję rektora Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicz w Warszawie od 2008 do 2016 roku. Niestety zmarł 17 lipca 2020 roku, co oznacza, że Olbrychski nie miał szans na realizację swoich marzeń po tej obietnicy. Od pewnego czasu w środowisku teatralnym krążą plotki, że niektórzy studiujący mogli czuć się zniechęceni, słysząc o tym przypadku.
Olbrychski, mimo że uraz do swojego kolegi pozostał, nie poddaje się. Wciąż pozostaje aktywnym aktorem i ma wiele planów na przyszłość, w tym nowe projekty filmowe. Jak zatem potoczą się jego dalsze losy w świecie teatru? Czy Olbrychski odnajdzie się w nowej roli jako nauczyciel? Czas pokaże.