Skandaliczna sytuacja na polskim stadionie – senator ostro krytykuje kibiców!
2025-05-05
Autor: Magdalena
Kibice przekroczyli granice!
Na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie Wlkp. doszło do skandalicznych wydarzeń, które wstrząsnęły środowiskiem sportowym. Na transparentach, które pojawiły się w niedzielę, kibice dobitnie skrytykowali władze klubu oraz przypomnieli o tragicznych wydarzeniach sprzed lat, wytykając śmierć legendarnego żużlowca Edwarda Jancarza.
Słowa zawarte na transparentach, takie jak "Katarzynę wychwalacie, swoich na klamce wieszacie", odnosiły się do dramatycznego incydentu, który miał miejsce w 1992 roku, kiedy Jancarz zginął z rąk swojej żony. Dodatkowo przypomniano o tragicznej śmierci Rafała Kurmańskiego, co podkreśla dodatkowy ładunek emocjonalny tego protestu.
Władysław Komarnicki nie ma litości!
Reakcja Władysława Komarnickiego, byłego prezesa klubu Stal, była jednoznacznie krytyczna. "Nie stosuję w życiu podwójnych standardów. To, co zrobili kibice, to głupota!", stwierdził, mocno podkreślając, że takie zachowanie jest niedopuszczalne w każdym przypadku. Komarnicki nie ma wątpliwości, że żadne usprawiedliwienie nie zmyje skandalicznych czynów tej grupy.
Przypominając wcześniejsze przewinienia kibiców Falubazu, którzy zakłócili minutę ciszy dla Bogusława Nowaka, senator dobitnie ocenił, że niewłaściwe zachowania jednych nie mogą stanowić wymówki dla drugich. Awantura wokół tych incydentów wywołuje niemałe kontrowersje i zadaje pytania o przyszłość kibicowania w Polsce.
Jakie kroki podejmie klub?
Nie jedynie emocje na trybunach są istotne; teraz na władzach klubu spoczywa odpowiedzialność za zapewnienie, że takie skandale nie będą miały miejsca w przyszłości. Komarnicki zaznaczył, że nie zamierza sugerować zarządowi konkretnych działań, ale ma nadzieję, że prezes Wróbel nie stanie w obronie tych, którzy przyczynili się do tej żenującej sytuacji.