Kraj

Skandaliczne słowa Przemysława Czarnka o psach: Co tak naprawdę miał na myśli?

2025-10-08

Autor: Agnieszka

Ustawa o psach na łańcuchach budzi kontrowersje

Pod koniec września Sejm przyjął nowelizację ustawy, która wprowadza bezwzględny zakaz trzymania psów na łańcuchach. Wyjątki dotyczą jednak tylko transportu, spacerów czy wystaw kynologicznych. Zaskakujące słowa w tej sprawie wypowiedział poseł PiS, Przemysław Czarnek, który sprzeciwił się zmianom.

Czarnek: "Psy na łańcuchach to nie zagrożenie"

W rozmowie w Radiu Zet Czarnek wyraził swoje zdanie na temat psów trzymanych na łańcuchach, twierdząc, że osobiście cieszy się na widok psa uwięzionego w ten sposób: "Pies na łańcuchu ma przy sobie miskę z wodą, jedzenie i budę. Nie zagraża nikomu, kto przejeżdża" – mówił.

Głos sprzeciwu w Sejmie

Jego słowa wzbudziły szeroką dyskusję. Wicemarszałkini Sejmu Monika Wielichowska skomentowała: "Nie dziwią mnie jego słowa. To typowa mentalność tego typu ludzi". Rzecznik prasowy Lewicy, Łukasz Michnik, dodał, że widok psa na łańcuchu wywołuje w nim smutek, świadcząc o ignorancji właściciela.

Reakcje na wypowiedzi Czarnka

Poseł Nowej Lewicy, Łukasz Litewka, również odniósł się do kontrowersyjnych wypowiedzi Czarnka, twierdząc, że trudno spokojnie skomentować takie stwierdzenia. "Brakuje tu ekspertów, statystyk czy doświadczenia" – podkreślił. Jego obawy dotyczące polityków przekonanych o własnej nieomylności w każdych sprawach tylko podgrzewają atmosferę.

Kto stoi po stronie zwierząt?

W obliczu tych kontrowersji i rosnącej reakcji społecznej, ważne jest, aby podkreślić, że nie wszyscy zgadzają się z poglądami Czarnka. W wielu miastach organizacje zajmujące się ochroną zwierząt nawołują do lepszej opieki nad psami i zmieniają podejście do ich hodowli. Warto zastanowić się, jaką przyszłość chcemy zapewnić naszym czworonożnym przyjaciołom.