Skandaliczny wzrost ubóstwa w Polsce: Ekspert wzywa do pilnych działań
2024-10-18
Autor: Michał
Wstrząsający raport EAPN Polska ujawnia, że w 2023 roku blisko co piętnasty Polak żył w skrajnej biedzie. Z danych wynika, że aż 50% społeczeństwa zmaga się z różnymi formami wykluczenia społecznego. To alarmujące statystyki, które powinny zmusić władze do podjęcia natychmiastowych działań.
Zasięg skrajnego ubóstwa wzrósł z 1,7 miliona w 2022 roku do 2,5 miliona w 2023 roku, co jest najwyższym wynikiem od 2015 roku. Najbardziej dotknięte są rodziny z dziećmi, seniorzy oraz osoby z niepełnosprawnościami. Warto zauważyć, że wśród dzieci w tym okresie skrajne ubóstwo wzrosło z 5,7% do 7,6%, co przekłada się na 522 tysiące najmłodszych, które żyją poniżej minimalnej granicy egzystencji.
Jak wskazał prof. Ryszard Szarfenberg z Polskiego Komitetu Europejskiej Sieci Przeciwdziała Ubóstwu, kluczowym powodem tego kryzysu jest rekordowa inflacja oraz brak adekwatnych działań ze strony państwa mających na celu ochronę najuboższych. Wzrost cen podstawowych artykułów, takich jak żywność i opłaty za prąd, w szczególności dotknął ubogie rodziny, które nie mają wystarczających środków na codzienne wydatki.
Sytuacja stała się na tyle poważna, że potrzeba reakcji ze strony rządu jest pilnie konieczna. Planowane podwyższenie świadczenia wychowawczego z 500 zł do 800 zł wejdzie w życie dopiero w styczniu 2024 roku, co jest niewystarczające, aby zapewnić wsparcie w obliczu rosnącej inflacji.
Dodatkowo, profesor podkreśla, że brak waloryzacji zasiłków rodzinnych jest kolejnym katastrofalnym błędem polityki społecznej. Obecne kryteria dochodowe są nieaktualne w obliczu rosnących kosztów życia. W jego ocenie, zarówno 800 zł, jak i zasiłki rodzinne powinny być corocznie waloryzowane w oparciu o wskaźnik inflacji, aby skutecznie chronić rodziny przed ubóstwem.
Prof. Szarfenberg wskazuje również na wzrost skrajnego ubóstwa wśród seniorów, które wzrosło z 3,9% do 5,7% w 2023 roku, co stanowi dodatkowy powód do niepokoju. Wiele osób starszych i z niepełnosprawnościami boryka się z brakiem dostępu do odpowiedniej opieki społecznej, co sprawia, że ich sytuacja życiowa jeszcze bardziej się pogarsza.
Patrząc w przyszłość, profesor spodziewa się, że jeśli inflacja nadal będzie na umiarkowanym poziomie, to w 2025 roku możemy zobaczyć poprawę. Jednak zagrożenie dalszym wzrostem ubóstwa w 2024 roku wciąż pozostaje. Niepokoi go również fakt, że jeśli rząd jako odpowiedź na nadchodzące wybory podejmie decyzję o podwyższeniu zasiłków, może być to już za późno.
Ogólny obraz ubóstwa w Polsce kłuje w oczy i wymaga natychmiastowej refleksji oraz działań ze strony rządzących, aby zatrzymać ten niepokojący trend.