Sport

Skoki narciarskie. Jan Habdas opowiada o tragicznej śmierci swojej mamy. Przejmujące wyznanie skoczka

2025-02-04

Autor: Katarzyna

Jolanta Habdas, mama młodego skoczka, zmarła 1 stycznia w wieku 61 lat. O jej odejściu poinformował na mediach społecznościowych Jan Habdas, który niecałe dwa tygodnie później wziął udział w mistrzostwach Polski, zajmując ostatecznie 24. miejsce. "Nie ukrywam, że to nie było łatwe. Czułem, że moim obowiązkiem jest start w tych zawodach" – stwierdził w rozmowie z dziennikarzami.

21-letni Jan Habdas, który w 2023 roku podczas mistrzostw świata juniorów w Whistler zdobył brązowy medal indywidualnie oraz srebrny w drużynie, ujawnił, że jego mama od dłuższego czasu zmagała się z ciężką chorobą. Mimo to nie dopuszczał do siebie myśli o najgorszym.

„Zawsze byłem optymistą, nawet nie przyszło mi do głowy, że to się tak skończy. Prawda jest taka, że na coś takiego nigdy nie można się przygotować. To wszystko ciągnęło się za mną przez pewien czas” – dodał.

Zawodnik nie ukrywa, że mimo prób odnalezienia się w nowej rzeczywistości, przeżywa ogromny ból. "Jeśli powiedziałbym, że sobie radzę, to trochę bym skłamał. Szukam sposobu, by sobie z tym poradzić, ale szczerze mówiąc, nie wiem, co powiedzieć. To jest bardzo ciężka sytuacja" – podkreślił.

Jan Habdas zmaga się nie tylko z osobistymi problemami, ale również z obniżoną formą sportową. W aktualnym sezonie nie prezentuje się najlepiej, co jeszcze bardziej go frustruje. Młody skoczek, który w poprzedniej kampanii kilkukrotnie punktował w Pucharze Świata, teraz znajduje się daleko poza czołówką. Nie zobaczymy go również w Pucharze Kontynentalnym, a jego występy w FIS Cup przyniosły jedynie rozczarowanie – w Kanderstagu zajął 42. miejsce, a w Szczyrku dwukrotnie znalazł się w piątej dziesiątce.

„Sportowo zmagam się z pewnym problemem, który do mnie cały czas wraca. Moja dyspozycja jest bardzo niska, dlatego skupiam się na treningu, żeby chociaż trochę poprawić swoje wyniki. Trochę udało mi się to zrobić, ale ciągle nie jestem na poziomie, który by mnie satysfakcjonował" – zdradził na koniec.

Pomimo trudności, Habdas podjął decyzję o pracy nad swoimi podstawami i constansie w treningach, mając nadzieję na poprawę w przyszłym sezonie. "Nie nastawiam się na rewolucję w moich skokach, ale chcę prezentować się dużo lepiej w następnej kampanii" – zakończył zawodnik.