Technologia

Skradzione tajemnice Czarnobyla! Rosyjski generał na czołowej pozycji w przestępczym procederze

2025-02-07

Autor: Piotr

Już na początku wojny na Ukrainie w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się przerażające nagrania, na których rosyjscy żołnierze plądrują ukraińskie wsie, wynosząc sprzęt AGD, meble i inne cenne przedmioty. Niestety, ich ścieżka zbrodni zaprowadziła także do niebezpiecznej elektrowni jądrowej w Czarnobylu.

Rosjanie zajęli elektrownię jądrową

Obiekt ten, wstrząśnięty katastrofą w 1986 roku, od tego czasu był wyłączony z użytku, ale pod stałym nadzorem zespołu naukowców dbających o bezpieczeństwo terenów wokół wygaszonych reaktorów. Gdy w lutym 2022 roku rosyjskie wojska rozpoczęły agresję na Ukrainę, zajęły one również teren tej kontrowersyjnej elektrowni. Jak wynika z dochodzenia przeprowadzonego przez Prokuraturę Generalną Ukrainy, jednostka okupacyjna, której dowodził generał Rtyszczew, miała znacznie więcej na sumieniu niż tylko zabezpieczenie obiektu przed ewentualnym wyciekiem promieniotwórczego materiału.

Prokuratura ujawniła, że początkowy plan generała obejmował nadzorowanie prac elektrowni oraz badanie dokumentacji technicznej. Jednakże w rzeczywistości jego żołnierze byli zaangażowani w szeroko zakrojoną grabież mienia elektrowni. "Zdał sobie sprawę, że nie jest w stanie opanować sytuacji, dlatego jego podwładni zaczęli wynosić z elektrowni cenne urządzenia" – ujawniają ukraińscy śledczy.

Kradzież sprzętu laboratoryjnego

Śledztwo, które doprowadziło do postawienia zarzutów generałowi, obejmowało analizę tysięcy nagrań z kamer monitoringu oraz przesłuchanie około 100 świadków. Dodatkowo, na miejscu zdarzenia przeprowadzono setki rekonstrukcji, które ujawniły zasięg grabieży. Okazało się, że jednostka rosyjska ukradła całe laboratorium radiologiczne oraz kluczowe źródła wysoko promieniotwórcze. Co więcej, nie pogardzili nawet dozymetrami, czyli specjalistycznymi miernikami promieniowania.

Współczesne ryzyko

Sytuacja na terenie Czarnobyla stawia nie tylko Ukrainę, ale i cały świat w obliczu poważnych zagrożeń. Każda forma nieodpowiedzialności i rabunku może prowadzić do katastrofalnych skutków dla bezpieczeństwa radiacyjnego. Złupiecie tak strategicznego miejsca jak Czarnobyl, szczególnie gdy kieruje nim wojskowy oficer, to nie tylko przestępstwo, ale także akt, który może rodzić obawy o przyszłość tej części Europy.

Z niecierpliwością czekamy na rozwój sytuacji i kolejne informacje o działaniach ścigania sprawców, aby zapewnić bezpieczeństwo przed ewentualnymi konsekwencjami ich działań. Jakie kroki podejmą władze w odpowiedzi na tę alarmującą sytuację? Odpowiedzi są bardziej niż potrzebne!