Sławosz Uznański-Wiśniewski jako ostatni Polak na ISS? Oto dramatyczny koniec tej epoki!
2025-06-25
Autor: Anna
Sławosz Uznański-Wiśniewski: Pierwszy i ostatni Polak w kosmosie?
Sławosz Uznański-Wiśniewski, uznawany za drugiego Polaka w kosmosie, niebawem stanie się również pierwszym i ostatnim naszym rodakiem na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Co czeka ISS? Otóż stacja wkrótce przejdzie w fazę deorbitacji, co oznacza, że nie będzie już odwiedzanych przez astronautów z Polski.
ISS, która funkcjonuje od 1998 roku, ma zakończyć swoją misję w związku z przestarzałą technologią oraz narastającymi kosztami, które w ostatnich latach wynoszą około 4,1 miliarda dolarów rocznie. Czy po 30 latach w przestrzeni kosmicznej stacja wciąż będzie nadała się do użytku? Trzykrotne przedłużanie jej działalności tylko potwierdza jej problemy.
Niebezpieczeństwo przestarzałych komponentów!
Techniczne problemy z stacją mogą doprowadzić do katastrofy; obiekty ważące 420 ton, takie jak ISS, są narażone na niekontrolowany lot, co w przeszłości przytrafiło się rosyjskiej stacji Salut 7. NASA i eksperci podkreślają, że nie mogą sobie pozwolić na powtórkę z historii.
Elon Musk i wizja deorbitacji
Zdecydowano, że ISS wyląduje w Pacyfiku, ale do tego potrzebny jest potężny kosmiczny holownik, którego jeszcze nie ma! NASA wydała 843 miliony dolarów na projekt, zlecając jego realizację firmie SpaceX. Deorbitacja ma kilka etapów, a ISS zakończy swoją podróż w tzw. Punkcie Nemo.
Ostatnie chwile ISS – co nas czeka?
Proces deorbitacji ma być spektakularny. Panele słoneczne ISS odpadną na wysokości 100 kilometrów, a moduły zaczną się rozpadać na 80 kilometrach, wstępując w atmosferę z prędkością 29 tysięcy kilometrów na godzinę. To wszystko ma miejsce między Nową Zelandią a Ameryką Południową.
Zamiast ISS - nowe komercyjne stacje?
Co stanie się po zakończeniu misji ISS? NASA postara się, aby w kosmosie nadal przebywali ludzie, jednak po zakończeniu ISS obecnie jedyną alternatywą jest chińska stacja Tiangong. W planach są nowe komercyjne stacje, ale na razie niewiele wskazuje na to, że będą gotowe na czas.
Wielu naukowców obawia się, że zmiany w budżecie NASA mogą oznaczać ograniczenia w ważnych projektach badawczych. Jak powiedział Bruce Betts, szef zespołu naukowego w The Planetary Society: "Nie możemy przewidzieć, które z fundamentalnych odkryć naukowych zmienią naszą przyszłość." Czyżby zatem era ISS miała zakończyć się w cieniu wielkich niewiadomych?