"Śmiertelnie niebezpieczny". Putin podpisał dekret o poborze do armii
2024-09-30
Autor: Tomasz
W poniedziałek rosyjskie media obiegła informacja o nowym dekrecie podpisanym przez Władimira Putina dotyczącego jesiennego poboru do armii. Dokument ten precyzuje, że w okresie od października do grudnia 2024 roku do służby wojskowej wezwanych zostanie 133 tysiące obywateli Federacji Rosyjskiej w wieku od 18 do 30 lat.
Nowym rekrutom zagwarantowany będzie roczny okres służby, wynoszący 12 miesięcy. Kluczową sprawą, na którą zwraca uwagę niezależny kanał na Telegramie Astra, jest to, gdzie trafiają poborowi. Zgodnie z zapowiedziami sztabu generalnego, nie zostaną oni skierowani do tzw. "specjalnej operacji wojskowej na Ukrainie".
Jednak historia pokazuje, że zapowiedzi te mogą się zmienić. Astra zauważa, że na początku wojny również obiecywano, że poborowi nie będą wysyłani na front, co okazało się nieprawdą. W związku z tym wielu komentatorów zastanawia się, czy nowi rekruci wylądują w obwodzie kurskim, gdzie trwają intensywne walki z ukraińskimi siłami zbrojnymi.
Eksperci z portalu Meduza już na koniec sierpnia przewidywali, że nadchodzący jesienny pobór staje się "śmiertelnie niebezpieczny" z uwagi na ofensywę Ukrainy w obwodzie kurskim. W obliczu narastającego zagrożenia, niezależni dziennikarze doradzali, jak unikać służby wojskowej oraz co zrobić, jeśli bliscy zostaną powołani do armii.
Podczas przesłania do narodu z okazji Dnia Zjednoczenia z Rosją, Władimir Putin stwierdził, że Rosja osiągnie wszystkie cele, które sobie postawiła w Ukrainie. Przypomnijmy, że święto to zostało ustanowione w zeszłym roku dla uczczenia zjednoczenia Donieckiej i Ługańskiej Ludowej Republiki z Federacją Rosyjską.
Putin powtórzył także, że wysłanie wojsk do Ukrainy było koniecznością, składając obietnice ochrony rosyjskojęzycznych obywateli przed rzekomą agresją ze strony władz w Kijowie. W jego oczach, celem Ukrainy jest "odcięcie ich na zawsze od Rosji, ich historycznej ojczyzny". Cała sytuacja budzi ogromne kontrowersje i obawy dotyczące dalszego rozwoju konfliktu oraz liczby osób, które mogą zostać wysłane na wojnę.