Finanse

S&P 500 bije rekordy! Czy czeka nas kolejny wzrost?

2025-02-17

Autor: Katarzyna

Indeks S&P 500 osiąga niespotykane w historii poziomy cenowe, co wywołuje falę optymizmu wśród inwestorów. Aby jednak kontynuować ten trend wzrostowy w USA, należy spełnić cztery kluczowe warunki: stabilny wzrost gospodarczy, obniżone stopy procentowe, rosnące zyski przedsiębiorstw oraz potencjalny szczyt koncentracji w tym indeksie.

Zwycięstwo Donalda Trumpa na stanowisku prezydenta miało znaczący wpływ na nastroje występujące wśród małych i średnich przedsiębiorstw, które osiągnęły rekordowe wyniki. Plany administracji w zakresie obniżenia podatków oraz deregulacji z pewnością pozytywnie wpłyną na krajowe firmy, gdyż te skutecznie łączą się z amerykańskim rynkiem, w przeciwieństwie do gigantów, którzy często polegają na globalnej ekspozycji.

Przemiany na rynku akcji mogą także wspierać mniejsze spółki, które zaczynają odgrywać coraz większą rolę obok technologicznych colossus, takich jak Meta, Apple czy Microsoft. Oczekuje się, że w nadchodzących latach inwestycje w badania i rozwój w sektorze technologicznym wzrosną o astronomiczne kwoty, co w dłuższej perspektywie może przyczynić się do dalszych wzrostów na giełdzie.

Z danych wynika, że tylko w ostatnim roku, zyski osiągnięte przez „wspaniałą siódemkę” zdominowały całkowite rezultaty indeksu S&P 500. Wzrost zysków firm i podniesienie ich wartości mogą nadal napędzać rynek, co budzi nadzieje na dalsze wzrosty.

Prognozy mówią o tym, że do 2025 roku indeks S&P 500 może zakończyć rok w przedziale 6400-6800 pkt, potwierdzając tym samym dotychczasowe rekordy. Obecnie kurs osiągnął wartość 6114 punktów, co oznacza wzrost o 4% od początku roku.

Jednakże należy brać pod uwagę możliwe ryzyka, w tym potencjalną recesję, która mogłaby dotknąć USA. W takim przypadku mogłoby to prowadzić do gwałtownej wyprzedaży, zwłaszcza na rynku technologicznym, gdzie te spółki dziś dominują.

Ekspert zauważa, że obecnie nie ma widocznych oznak recesji, co wzmacnia pozytywny klimat inwestycyjny. Równocześnie istnieje obawa przed konsekwencjami potencjalnych taryf celnych, które mogłyby wpłynąć negatywnie na amerykańską gospodarkę. Warto także wspomnieć, że podczas każdej niepewności rynkowej, zyskują inwestycje oparte na solidnych fundamentach, co powinno przyczynić się do dalszej stabilizacji rynku w przyszłości.

Warto zatem zwrócić uwagę na zmieniające się nastroje wśród inwestorów, które mogą wpływać na ich decyzje. Niektórzy analitycy przewidują, że nadchodzące obniżki stóp procentowych mogą mieć charakter pojedynczych interwencji, co przy zwiększonym wzroście gospodarki powinno przynieść korzyści dla rynku akcji oraz sprawić, że inflacja nie będzie już tak istotnym zagrożeniem dla spółek w USA, co daje możliwość dalszego inwestowania w stabilny rozwój.