Spotkali się na krótko przed jej śmiercią. Tak odchodziła Shannen Doherty
2025-02-11
Autor: Michał
Shannen Doherty, znana z ról w kultowych serialach, była osobą, która przez długie lata zmagała się z rakiem piersi. Kiedy w 2015 roku usłyszała diagnozę, nie poddała się. Choć przechodziła intensywne leczenie, 2 lata później ogłosiła, że choroba jest w remisji. Niestety, w 2020 roku złowrogi cień nowotworu wrócił, tym razem z dużo gorszym rokowaniem.
Shannen walczyła ze swoją chorobą przez cztery lata, jednak to nie złamało jej ducha. Utrzymując pozytywne nastawienie, wzięła udział w reaktywacji popularnego serialu "Beverly Hills 90210". Wkrótce po tym, odkryła, że jest w czwartym stadium raka. Niemniej jednak, postanowiła wykorzystać swoją popularność, by inspirować innych do walki z nowotworem. Jak sama mówiła: "Chcę pokazać, że nawet w najtrudniejszych okolicznościach można nadal żyć pełnią życia. Nie jesteśmy zdefiniowani przez naszą chorobę."
W miarę jak jej zdrowie się pogarszało, Shannen postanowiła stworzyć podcast „Let's Be Clear with Shannen Doherty”, w którym dzieliła się swoimi przemyśleniami na temat życia z chorobą i przygotowań do odejścia. W jednym z odcinków podkreśliła, jak ważne jest uporządkowanie spraw osobistych na wypadek, gdyby zmarła.
Jej bliski przyjaciel, Jason Priestley, który spędził ostatnie chwile jej życia u jej boku, opisał jej niesamowitą siłę i spokój, które emanowały od niej do końca. W rozmowie z magazynem "People" powiedział: "Shannen wydawała się wspaniała, mimo że wszyscy wiedzieliśmy, co ją czeka. Spędziłem z nią czas i w ogóle nie wyglądała na osobę, która byłaby śmiertelnie chora. Byłem zaskoczony, bo nie dawała po sobie poznawać, przez co przechodzi."
Jason wspomina swoje ostatnie odwiedziny u Shannen, które miały miejsce zaledwie kilka tygodni przed jej śmiercią, 13 lipca 2024 roku, kiedy to zmarła w wieku 53 lat. Pomimo zmagania się z rakiem, jej obecność i radość życia była zaraźliwa.
Zaskoczeniem było nie tylko dla fanów, ale i dla bliskich, że odchodziła w tak młodym wieku. Shannen pozostawiła po sobie nie tylko pamiątkę w filmach i serialach, ale również w sercach tych, którzy śledzili jej walkę z chorobą. Jej ostatnie działania i przesłania przypominają o sile ducha, nawet w obliczu najcięższych przeciwności.