Stambuł w ogniu: Ekstremalne derby zakończone remisem!
2025-10-04
Autor: Ewa
Derby Stambułu pełne emocji!
Stambuł znów na sportowej stronie, a to za sprawą dramatycznych derbów, które miały miejsce na boisku Galatasaray. Mecz z Besiktasem zakończył się emocjonującym remisem 1:1, który z pewnością na długo zostanie w pamięci kibiców.
Pierwsza połowa - chaos i kontrowersje
Już w 12. minucie spotkania goście z Besiktasu objęli prowadzenie dzięki bramce Tammy'ego Abrahama. Były napastnik Chelsea, Romy i Milanu zdobył swój trzeci gol w tym sezonie, wzbudzając entuzjazm wśród swoich fanów.
Jednak w miarę upływu czasu sytuacja na boisku stała się coraz bardziej napięta. W 26. minucie Wilfried Singo musiał opuścić murawę z powodu kontuzji, a chwilę później Davinson Sanchez zobaczył czerwoną kartkę, co dodatkowo skomplikowało sytuację gospodarzy.
Osimhen w ogniu kłótni
Kulminacyjnym momentem pierwszej połowy była nieprzyjemna sytuacja z udziałem Victora Osimhena. Po faulu ze strony Emirhana Topcu, nigeryjski napastnik nie miał zamiaru pozostawić tego bez reakcji i wdał się w ostrą sprzeczkę, chwytając przeciwnika za gardło. Na szczęście sędzia ukarał go tylko żółtą kartką.
Drugie półrocze - Galatasaray wraca do gry!
Po przerwie Galatasaray pokazał zupełnie nowe oblicze. W 55. minucie Ilkay Guendogan, nowa twarz w zespole, zdobył swojego pierwszego gola, kończąc akcję po podaniu Lucasa Torreiry. To był kluczowy moment, który podkręcił atmosferę na stadionie.
Remis, który zostanie w pamięci
Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:1, a obie drużyny musiały zadowolić się jednym punktem. Dla Galatasaray było to pierwsze spotkanie w tym sezonie bez odniesienia zwycięstwa, podczas gdy Besiktas przedłużył swoją serię spotkań bez porażki do trzech. To derby z pewnością dostarczyły kibicom niezapomnianych emocji!