Steczkowska na czołowej kursie z prawem? Policja w natarciu!
2025-09-26
Autor: Michał
Skandal na drodze: Justyna Steczkowska łamiąca przepisy!
29 sierpnia 2025 roku, warszawski klub SEN. Justyna Steczkowska, zamiast kierować się ku odpowiednim manewrom, postanowiła zignorować zasady ruchu drogowego, dokonując niebezpiecznego skrętu pod prąd na opłotkach ul. Wioślarskiej.
Niebezpieczny manewr w stolicy!
Piosenkarka w swoim szarym Volvo wjechała na pasy przeznaczone dla nadjeżdżających pojazdów, rażąco naruszając znaki drogowe. Jak donosi ekspert ruchu drogowego, Łukasz Zboralski, taki skręt grozi nie tylko wysokim mandatem, ale przede wszystkim zagrożeniem dla życia innych uczestników ruchu. "To absolutnie nieodpowiedzialne - manewr na Wisłostradzie przy dużej prędkości mógł się skończyć katastrofą!" - wskazuje.
Nie jedyny incydent tego dnia!
Okazuje się, że tego samego dnia Steczkowska również złamała zasady, wjeżdżając pod zakaz i przejeżdżając skrzyżowanie na czerwonym świetle, czym udowodniła, że zasady komunikacyjne są jej obce.
Reakcja policji: mandat gotowy!
Policja nie zareagowała na incydent od razu, ale po interwencji mediów rozpoczęła dochodzenie. Młodszy aspirant Paweł Chmura zapewnia, że mandat za wykroczenie może wynieść nawet 3 tysiące złotych.
"Musimy zweryfikować, czy Justyna Steczkowska była za kierownicą. W zależności od dowodów, rozważymy dalsze kroki" - dodaje Chmura, informując jednocześnie, że artystka nadal ma ważne prawo jazdy.
Przeszłość pełna przewinień!
Nie po raz pierwszy Justyna Steczkowska wpada w kłopoty drogowe. W przeszłości traciła prawo jazdy dwukrotnie - w 2011 i 2018 roku. Choć przez ostatnie lata starała się unikać wykroczeń, obecna sytuacja skłoniła ponownie do refleksji nad jej zachowaniem na drodze.
Jakie konsekwencje czekają artystkę?
Mimo że Steczkowska porusza się teraz głównie jako pasażer, nie można zapominać o poważnych skutkach dla jej kariery i bezpieczeństwa na drodze. Miejmy nadzieję, że to zdarzenie skłoni ją do przemyśleń i zmiany swojego podejścia do jazdy.