Kraj

Straszna zbrodnia na Uniwersytecie Warszawskim: Co jednoczyło Mieszka R. i zbrodniczą furię?

2025-05-16

Autor: Tomasz

W dramatyczny wieczór 7 maja, około godziny 18:50, blisko Audytorium Maximum na Kampusie Głównym Uniwersytetu Warszawskiego, młody student z Gdyni - Mieszko R., wstrząsnął światem akademickim, dokonując brutalnego ataku na pracownicę uczelni przy użyciu siekiery. Niestety, ofiara nie przeżyła ataku. Śledczy z Prokuratury Okręgowej w Warszawie ujawnili, że Mieszko R. przyznał się do winy, twierdząc, że „postanowiłem, że chcę, zechciałem i zrobiłem to”.

Zaskoczeni znajomi opisywali go jako osobę całkowicie nieprzewidywalną, która nigdy nie dawała sygnałów, że mogłaby planować coś tak dramatycznego.

Mieszko R. w areszcie: Czy to milczenie przed burzą?

Aktualnie Mieszko R. przebywa w areszcie śledczym w Radomiu. W rozmowie z dziennikarzami, jeden ze strażników placówki opowiedział o jego zachowaniu: „Nie sprawia żadnych problemów. Jest cichy i spokojny, rzadko mówi i wykonuje polecenia. Przeważnie wpatruje się w jedno miejsce.” Czy to oznacza, że jego psychika nie ucierpiała po tragicznym wydarzeniu?

Kim był Mieszko R.? Spisany przez znajomych.

Mieszko R. to 22-letni student prawa, w którym wiele osób widziało osobę spokojną i wycofaną. Jego znajomi zapewniają, że zawsze był osobą nieśmiałą, a jego niewielka obecność w grupie zdumiewała po tej tragicznej zbrodni. Co mogło skłonić go do tak drastycznego czynu? Ciekawostką jest, że pasjonował się bronią i kryminalistyką. Interesowały go także tematy związane z Związkiem Radzieckim – podobno mówił, że mógłby tam żyć, gdyby miał szansę na alternatywną rzeczywistość.

Pomimo jego zbrodniczej natury, wciąż zadajemy sobie pytanie: jak tak spokojny młody człowiek mógł stać się sprawcą jednej z najtragiczniejszych zbrodni na polskich uczelniach w ostatnich latach?

Przyszłość Mieszka R.: Jakie działania podejmie prokuratura?

Obecnie Mieszko przebywa w szpitalu psychiatrycznym, a prokuratura wyjaśnia, co stanie się dalej. Jakie dowody pojawią się w toku śledztwa? Jakie traumy mogły wpłynąć na jego psychikę? Te pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi, a społeczeństwo domaga się sprawiedliwości.