Szaleństwo na San Siro! Historyczny rekord Ligi Mistrzów otarł się o Francesco Camardę [WIDEO]
2024-10-22
Autor: Anna
AC Milan stanął przed zaskakującymi wyzwaniami w meczu z Club Brugge podczas trzeciej kolejki Ligi Mistrzów, jednak dzięki determinacji i talentowi, podopieczni Paulo Fonseki zdołali wygrać 3:1. Szczególnie ekscytujący był występ 16-letniego Francesco Camardy, który prawie wpisał się w historię Champions League.
Początek meczu nie był łatwy dla Milanu. Już w 2. minucie Mike Maignan musiał wykazać się umiejętnościami bramkarskimi, ratując zespół przed golem po strzale Christosa Tzolisa. Club Brugge dominowało przez pierwsze minuty, ale ich przewagi nie udało się zamienić na bramkę.
Dopiero po kwadransie gry, Milan zaczął przejmować kontrolę nad sytuacją. Youssouf Fofana zainicjował atak, ale jego strzał minął słupek. W 28. minucie Rafael Leao świetnie dograł do Christiana Pulisica, którego strzał obronił bramkarz Simon Mignolet.
Milan w końcu otworzył wynik w 34. minucie, gdy po dośrodkowaniu Pulisica piłka znalazła drogę do siatki, co się przyznano na konto Amerykanina.
Kiedy na boisku zrobiło się niefortunnie dla Brugge, Raphael Onyedika otrzymał czerwoną kartkę po brutalnym faulu na Tijjanie Reijndersie, co zmusiło zespół do gry w dziesiątkę. Na szczęście kontuzjowany Reijnders zdołał wrócić do gry.
Do przerwy Milan prowadził 1:0. W drugiej części meczu po wirujących zmianach i przeorganizowaniach, w 46. minucie ekipa Brugge zdołała wyrównać. Hugo Vetlesen i Kyriani Sabbe stworzyli akcję bramkową, co zaprowadziło do wyrównania rezultatu.
Trener Milanu nie czekał długo z odpowiedzią i w 72. minucie wprowadził Okafora, który szybko asystował Reijndersowi, oddajac znakomity strzał na 2:1. Chukwueze odegrał kluczową rolę w tej akcji, jeszcze bardziej podkręcając tempo gry.
Na murawie zadebiutował również Francesco Camarda, który przyciągnął uwagę wszystkich jako najmłodszy Włoch, który zagrał w Lidze Mistrzów. Jego radość z możliwego gola została jednak przerwana. Chociaż trafił do siatki, sędziowie anulowali bramkę z powodu spalonego, co zapewne byłoby historycznym osiągnięciem jako najmłodszy strzelec w dziejach tych rozgrywek.
Ostatecznie AC Milan wygrał 3:1, a ich kolejnym przeciwnikiem w Lidze Mistrzów będzie Real Madryt. Fani z niecierpliwością czekają na ten hit, a także na dalsze występy utalentowanego Camardy, który mimo nieaktualnej bramki, pokazał swój potencjał. Badania na temat jego przyszłości potwierdzają, że Włoch może być jednym z najjaśniejszych punktów nowej generacji piłkarskiej na skalę międzynarodową!