Sport

Szok w Montrealu! Mistrzyni wyeliminowana w zaledwie 75 minut!

2025-07-29

Autor: Andrzej

Wtorek w Montrealu przyniósł fanom tenisa prawdziwe wstrząsy! W trakcie emocjonującego turnieju WTA 1000, gdzie odbywały się dopiero pierwsze rundy, zaskakujące wydarzenia nastąpiły jedna po drugiej.

Na początku dnia organizatorzy ogłosili, że z rywalizacji wycofała się była mistrzyni US Open Bianca Andreescu, a to dopiero początek sensacji! Młoda Mirra Andriejewa bez konieczności wychodzenia na kort przeszła do trzeciej rundy, co z pewnością zdziwiło wielu kibiców.

Wielka niespodzianka: mistrzyni Waszyngtonu w tarapatach!

Ale to nie koniec emocji! Na korcie pojawiła się australijska gwiazda, która zaledwie dwa dni wcześniej zdobyła tytuł w Waszyngtonie. Na drodze do świętowania stanęła jej Kanadyjka, która miała nadzieję na zwycięstwo. Mimo że 24. rakieta świata odnosiła w tym sezonie wiele sukcesów, tym razem miała do czynienia z zawodniczką, która zaserwowała jej szokująca porażkę.

Zaledwie tydzień po znakomitej grze, gdy pokonała wiele znanych nazwisk, tym razem stanęła w obliczu klęski. Australijka, z numerem 45 na liście WTA, zaledwie w 75 minut wygrała mecz wynikiem 6:4, 6:1.

Pierwszy set był wyrównany, a faworytka musiała stawić czoła przeciwnościom, gdy dwukrotnie została przełamana. Jednak już w drugim secie 19-latka nie zostawiła wątpliwości - rozpoczęła od prowadzenia 4:0, a jeden przegrany serwis nie miał znaczenia. Po serii wygranych gemów zameldowała się w drugiej rundzie jak burza!

Czy Świątek napotka Andriejewą?

W drugim etapie turnieju widzimy również Igi Świątek, która na pewno nie spotka się z młodą Andriejewą, przynajmniej na razie. Obie mogą rywalizować ze sobą dopiero w finale, jeśli ich drogi zbiegą się w tej ekscytującej rywalizacji. Młoda rosyjska nadzieja czeka teraz na swoją kolejną przeciwniczkę - Joint lub amerykańską McCartney Kessler.

Tego dnia na pewno nie zabrakło emocji, a fani tenisa mogą oczekiwać znacznie więcej nieoczekiwanych zwrotów akcji!